Próba oszustwa na legendę zatrzymana w ostatniej chwili. Seniorka już czekała z przygotowaną gotówką
Mazowiecka policja udaremniła w ostatniej chwili kolejną próbę oszustwa na legendę. Do 69-letniej mieszkanki gminy Raciąż zadzwoniła kobieta podająca się za osobę, która spowodowała wypadek samochodowy. Oszustka twierdziła, że została zatrzymana przez służby, a następnie rozmowę przejęła ktoś, kto przedstawił się jako policjantka. Jednakże pojawienie się w domu seniorki prawdziwych funkcjonariuszy uniemożliwiło dopełnienie przestępstwa, zanim doszło do straty finansowej.
Do niepokojącego zdarzenia doszło we wtorkowe popołudnie, gdy na numer stacjonarny 69-letniej mieszkanki zadzwoniła nieznajoma kobieta. Historia, którą usłyszała seniorka, była starannie skonstruowana – miała na celu wywołanie silnych emocji oraz zdecydowania się na szybkie działanie, charakterystyczne dla tego typu oszustw. Według relacji z materiału Policji Mazowiedzkiej, pierwszy etap manipulacji polegał na apresentieniu dramatycznej sytuacji: osoba na drugi końcu linii twierdziła, że spowodowała wypadek drogowy i została przez straż pograniczną zatrzymana.
Po krótkim czasie rozmowę przejęła inna osoba, która podała się za policjantkę. To właśnie w tym momencie oszuści przechodzą do najistotniejszej dla nich fazy ataku – przekonania ofiary do natychmiastowego przekazania pieniędzy. Gra emocji jest tu kluczowa: nieznajomi twierdzą zwykle, że dana suma pieniędzy jest konieczna do uregulowania szkód lub do „wyjaśnienia sprawy", liczą zaś na to, że rodzina nie będzie chciała, aby ich bliski trafił do aresztu. W przypadku raciąskiej seniorki ten scenariusz miał się rozwinąć dokładnie według planu – kobieta przygotowała już gotówkę, czekając na instrukcje oszustów.
Jednak zamiast kolejnego telefonicznego kontaktu z „policjantką", na progu domu pojawili się prawdziwi funkcjonariusze Policji Mazowiedzkiej. To okazało się zminą losu dla 69-latki. Dzięki szybkiemu działaniu i reakcji służb, oszuści nie otrzymali dostępu do przygotowanych przez seniorkę pieniędzy. Interwencja rzeczywistych policjantów przerwała łańcuch manipulacji na etapie, zanim doszło do faktycznego przeniesienia środków finansowych.
Zdarzenie to pokazuje, jak metodycznie działają sprawcy oszustw na legendę, zwanych również oszustwami metodą „wnuka" czy „na policjanta". Ich charakterystycznym rysem jest wywoływanie pośpiechu i strachu poprzez przedstawianie dramatycznych scenariuszy rodzinnych. Policja Mazowiecka regularnie ostrzega mieszkańców regionu przed tego typu zagrożeniami, szczególnie seniorów, którzy stanowią najczęściej wybieraną grupę docelową dla takich przestępców. Przypadek z gminy Raciąż to kolejny dowód na to, że oszuści nie ustają w próbach przywłaszczenia sobie pieniędzy, jednak również dobrze ilustruje możliwość zatrzymania tego procesu na wcześniejszym etapie, jeśli mieszkańcy zgłoszą podejrzane rozmowy odpowiednim instytucjom.
Źródło: KWP Radom