Chciała ukarać znajomą i pomalowała jej okna farbą. Odwet skończył się zarzutami
Zemsta między znajomymi w Płońsku skończyła się dla 38-letniej kobiety zarzutami o uszkodzenie mienia. Sprawę rozwiązała zainstalowana w mieszkaniu kamera, która zarejestrowała momenty, gdy kobieta i jej 50-letni partner malowali okna w wynajmowanym lokalu. Policjanci zatrzymali obie osoby, a przy mężczyźnie ujawniono narkotyki.
Historia rozpoczęła się od serii aktów wandalizmu. Mieszkanka Płońska zauważyła, że ktoś systematycznie niszczy jej wynajmowane mieszkanie. Pierwsza przesyłka przyszła pod osłoną nocy — nieznana osoba użyła kolorowego sprayu do zamalowania okien. To były dopiero początek problemów. Kilka dni później sprawca powrócił, tym razem uzbrojony w białą farbę olejną, której użył do dalszych zniszczeń. Właścicielka mieszkania była zbita z pantałyku, nie wiedząc, kto stoi za tymi atakami na jej własność.
Przełom w sprawie nastąpił dzięki nowoczesnej technice. Mieszkanka zdecydowała się zainstalować kamerę monitorującą w wynajmowanym lokalu. Urządzenie zarejestrowało osoby odpowiedzialne za uszkodzenia, dając policji konkretne dowody do pracy. Na podstawie nagrań ze zdarzenia policjanci z Mazowsza szybko zidentyfikowali sprawców — były nimi 38-letnia kobieta i jej 50-letni partner.
Funkcjonariusze zatrzymali oboje podejrzanych. Podczas przeszukania przeprowadzonego przy 50-latku ujawniono narkotyki, co otworzyło dodatkowy wątek śledztwa. Mężczyzna musi się liczyć z zarzutami dotyczącymi zarówno uszkodzenia mienia, jak i posiadania środków odurzających. Kobieta odpowiadać będzie głównie za zniszczenia w mieszkaniu.
Z ustaleń prowadzącego sprawę śledztwa wynika, że motywem działania 38-latki była chęć ukarania swojej znajomej. Konflikt między kobietami przybrał formę aktów wandalizmu, który mógłby się skończyć dużo gorzej dla pokrzywdzonej bez szybkiej reakcji i zainstalowania systemu monitorowania. Sprawa pokazuje, jak ważną rolę w wyjaśnianiu przestępstw odgrywają nowoczesne systemy bezpieczeństwa.
Źródło: KWP Radom