Mam NEWSA! Reklama Kontakt Dołącz do nas
Strona główna Kultura Zwierzak marca Warszawskiego ZOO: kangurzyca Stefcia czy może oślica Zuzia?
Zwierzak marca Warszawskiego ZOO: kangurzyca Stefcia czy może oślica Zuzia?
Kultura Warszawa

Zwierzak marca Warszawskiego ZOO: kangurzyca Stefcia czy może oślica Zuzia?

Warszawskie ZOO prowadzi finał marcowego plebiscytu „Zwierzak Miesiąca", w którym o tytułem rywalizują dwie niezwykłe bohaterki: kangurzyca Stefcia i oślica Zuzia. Obie zwierzęta przeszły dramatyczne historie walki o życie i zdrowie, a ich los wzbudził ogromne zainteresowanie zarówno odwiedzających ogród, jak i internautów. Głosowanie trwa do końca tygodnia, a mieszkańcy Warszawy decydować będą poprzez reakcje pod postem na Facebooku Warszawskiego ZOO.

Plebiscyt „Zwierzak Miesiąca" to cykliczna inicjatywa Warszawskiego ZOO mająca na celu przybliżenie publiczności losów mieszkańców ogrodu oraz pracy opiekunów i lekarzy weterynarii. Co miesiąc prezentowane są historie wybranych podopiecznych, a publiczność głosuje na swojego faworyta. Finał to zawsze moment, w którym spotykają się dwie najbardziej poruszające opowieści, a to właśnie warszawianie decydują, która z nich zasługuje na prestiżowy tytuł miesiąca.

Oślica Zuzia ma za sobą szczególnie dramatyczną historię. Przyszła na świat 22 czerwca 2024 roku w ciężkich warunkach – była bardzo słaba i od pierwszych chwil życia nie potrafiła samodzielnie wstać ani ssać mleka matki. Zespół Warszawskiego ZOO natychmiast podjął walkę o jej przetrwanie. Całodobowa opieka, specjalistyczne karmienie i ogrzewanie stały się codziennością dla opiekunów i lekarzy weterynarii. Gdy okazało się, że matka nie zaakceptuje młodej Zuzii, przeszła ona na sztuczny odchów. Łykowanka rosła powoli, ale z każdym dniem zyskiwała siły i przejawiała niezłomny charakter. W kolejnych miesiącach musiała zmierzyć się z wieloma problemami zdrowotnymi, a jej przyszłość wielokrotnie wisiała na włosku. Stopniowo, dzięki ogromnym wysiłkom całego zespołu, wolontariuszy i lekarzy, powracała do zdrowia i zaczęła odkrywać swój wybieg. Przez pewien czas mieszkała w względnej izolacji, mając za sąsiadki alpaki, a jej postęp był uważnie monitorowany. Dziś coraz bardziej odnajduje swoje miejsce w stadzie i uczy się życia w grupie.

Historia kangurzycy Stefci również nie była łatwa. Latem 2025 roku młoda kangurzyczka znajdowała się w trudnej sytuacji – wielokrotnie była wyrzucana z torby przez starszego brata. Opiekunowie niestrudzenie wkładali ją z powrotem, by umożliwić jej dalszy rozwój przy matce. Po oddzieleniu starszego osobnika sytuacja przez chwilę się ustabilizowała, jednak po około miesiącu odkryto, że Stefcia zmienia się niepokojąco – traciła na wadze. Diagnoza była jasna: matka przestała produkować mleko. Zespół Warszawskiego ZOO reagował natychmiasto. Rozpoczęto intensywny sztuczny odchów obejmujący karmienie co kilka godzin i całodobową opiekę. W proces zaangażowani byli opiekunowie Dawid Wdowiński i Anna Bentkowska, którzy spędzali ze Stefcią cały czas – zarówno przez dzień, jak i w nocy, a nawet towarzyszyli jej poza terenem ogrodu. Specjalistyczne mleko i konsekwentna troska przyniosły efekty: kangurzyca zaczęła rosnąć i rozwijać się normalnie. Wraz z upływem czasu poznawała nowe pokarmy i nabierała coraz więcej sił. Po niemal dwóch miesiącach takiej intensywnej opieki przyszedł przełomowy moment – pierwsze kontakty ze stadem. Dziś Stefcia z rosnącą odwagą integruje się z innymi kangurami rudymi.

Obie finalistki mają jedną wspólną cechę: zawdzięczają swoje przetrwanie profesjonalizmowi i zaangażowaniu zespołu Warszawskiego ZOO. Ich historie pokazują, jak ważna jest nie tylko wiedza specjalistów, ale przede wszystkim ich determinacja i chęć walki o każde zwierzę. Każdy głos oddany w plebiscycie to wyraz wsparcia dla historii, która najbardziej poruszyła serca warszawian, a jednocześnie признание pracy całych zespołów opiekunów i lekarzy weterynarii pracujących w ogrodzie.

Źródło: UM Warszawa