Mam NEWSA! Reklama Kontakt Dołącz do nas
Strona główna Sport Nafta Płock pokonała Cracovię 2:1 w 25. kolejce Ekstraklasy
Nafta Płock pokonała Cracovię 2:1 w 25. kolejce Ekstraklasy
Sport Płock

Nafta Płock pokonała Cracovię 2:1 w 25. kolejce Ekstraklasy

Wisła Płock pokonała Cracovię 2:1 w meczu 25. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Bramki dla płockan zdobyli Deni Jurić oraz Bosko Sutalo (samobój), a gola dla krakowian strzelił Ajdin Hasić. Zwycięstwo przełamało złą passę Nafciarzy, którzy zapewnili sobie trzy punkty dzięki zdyscyplinowanej grze obronnej i skutecznym kontratakom.

Od pierwszych minut spotkania płoccy piłkarze wdrożyli konsekwentnie swój plan taktyczny. Cedując inicjatywę gospodarzom, Nafciarze skoncentrowali się na szczelnej obronie własnego pola karnego. Cracovia atakowała systematycznie, ale jej akcje ofensywne wykazywały zbyt niską precyzję. Już w drugiej minucie Bosko Sutalo oddał strzał, który przeszedł niedaleko bramki Rafała Leszczyńskiego, jednak poza tym przebiegiem płoccy obrońcy skutecznie blokują zagrożenia.

W pierwszej połowie Sebastian Madejski w bramce gości miał stosunkowo mało pracy. Jedyną nerwową chwilę dla Nafciarzy stanowił moment z 20. minuty, kiedy Marcin Kamiński sprawdzał czujność golkipera Wisły, ale ten wzorowo wywiązał się ze swoich obowiązków. Bardziej aktywna okazała się Cracovia – w 45. minucie Amir Al-Ammari zagrał niezłe dośrodkowanie z rzutu wolnego, które niezdarnie zamykał Brahim Traore. Pomimo wielu centrostrzałów Pasów, ich dotychczasowe próby były albo niedokładne, albo łatwe do obrony dla defensorów Wisły. Po przerwę zespoły schodzą przy wyniku 0:0.

Druga połowa przyniosła zdecydowanie więcej dramaturgii. Krótko po wznowieniu gry Wiktor Nowak oddał niecelny strzał z pola karnego, jednak już pięć minut później Nafciarze wyszli na prowadzenie w przewrotny sposób. W 51. minucie Quentin Lecoeuche zagrał z boku szesnastki, a piłka odbiła się od nogi Bosko Sutalo i wpadła do bramki – był to gol samobójczy. Cracovia nie poddawała się – w następnej akcji Martin Minchev główkował po dośrodkowaniu Mateusza Klicha, lecz Leszczyński spokojnie złapał piłkę.

Wyrównanie przyszło w 59. minucie za sprawą Ajdina Hasicia. Bośniak z bliska dokończył akcję, którą wcześniej rozegrali Sutalo i Pau Sans w chaosie przed bramką Wisły. Po wyrównaniu gość wyraźnie zyskał na pewności siebie – Hasić dwukrotnie próbował pokonać bramkarza Płocka, ale za każdym razem okazał się nieskuteczny. Tym razem Leszczyński wykazał się dużymi umiejętnościami, a przy jednej z prób piłka przeszła nad poprzeczką.

Odpowiedź Wisły była szybka i zdecydowana. W 69. minucie Zan Rogelj przedarł się po prawej stronie i zagrał do środka, a piłka ponownie przeskoczyła obrońcę Cracovii. Tym razem zamiast niego złapali ją oczy Deni Jurića, który wykonał pracę zawodnika i skierował piłkę do bramki – 1:2 dla Płocka. W końcówce spotkania defensorzy Wisły musieli pracować intensywnie. Sebastian Madejski kilkakrotnie musiał interweniować – zarówno przy centrostrzale Sutalo, jak i przy główce Mauro Perkovicia. W 77. minucie Hasić trafił w słupek, co pokazało, jak blisko wynik wyrównania.

Ostatnie minuty spotkania pełne były emocji, a sędzia Tomasz Kwiatkowski doliczył aż siedem minut do regulaminowego czasu gry. Nafciarze jednak nie позволili się pokonać. Dzięki trzem punktom zdobytym w Krakowie zespół przełamuje swoją złą passę na wyjeździe. Żółte kartki w trakcie spotkania otrzymali Kyriakos Savvidis z Wisły oraz Łukasz Sekulski z Cracovii.

Skład Wisły Płock podczas spotkania wyglądał następująco: Rafał Leszczyński w bramce, Marcus Haglind-Sangré, Marcin Kamiński i Nemanja Mijušković w linii obrony, Quentin Lecoeuche (zamieniony w 80. minucie na Fabiana Hiszpańskiego), Dominik Kun, Kyriakos Savvidis (zmiana w 56. minucie na Dani Pacheco), Wiktor Nowak i Žan Rogelj w pomocniczym rzędzie, zaś Deni Jurić i Łukasz Sekulski (kapitan) w ataku. Trenerem Wisły był Mariusz Misiura, a Cracovią kierował Luka Elsner.

Następne wyzwanie czeka płockan już w niedaleką przyszłość. 21 marca o godzinie 20:15 Wisła Płock zmierzy się na wyjeździe z Jagiellonią Białystok. To kolejne spotkanie na obcej murawie, które będzie dla zespołu szansą na utrzymanie zdobytego tempa i ciągnięcia wygranych rezultatów.

Źródło: Wisła Płock