Mam NEWSA! Reklama Kontakt Dołącz do nas
Strona główna Sport Polonia Warszawa przegrywa z Pogonią Grodzisk 2:3 w 25. kolejce
Polonia Warszawa przegrywa z Pogonią Grodzisk 2:3 w 25. kolejce
Sport Warszawa

Polonia Warszawa przegrywa z Pogonią Grodzisk 2:3 w 25. kolejce

Polonia Warszawa poniosła porażkę w Pruszkowie w 25. kolejce Betclic 1. Ligi. Drużyna z Konwiktorskiej przegrała z Pogonią Grodzisk Mazowiecki 2:3, mimo że w drugiej połowie zdołała zbliżyć się do wyniku remisowego. Mecz pokazał, że warszawianie mają trudności w utrzymaniu przewagi i konsekwencji przez całe spotkanie.

Przed meczem sytuacja obu zespołów wyglądała na porównywalną. Pogoń Grodzisk zajmowała 6. miejsce w tabeli i stanowiła ligowego sąsiada Polonii pod względem zdobytych punktów. To, co wyróżniało gospodarzy, to fakt, że przed tym spotkaniem pozostawali jedyną niepokonaną drużyną na swoim boisku w obecnym sezonie. Dla warszawian było to zatem spotkanie z zespołem na podobnym poziomie, ale dysponującym dodatkową zaletą – nie przegrywającym u siebie.

Trener Pawlak dokonał kilku zmian w składzie w porównaniu z poprzednim meczem. Zawieszonego za kartki Dave'a Gnaase'a zastąpił Oliwier Wojciechowski na pozycji obrońcy. W środku pola od pierwszych minut znaleźli się Simon Skrabb i Marek Mróz, podczas gdy na skrzydłach zagrali Dani Vega oraz Ilkay Durmus. Po powrocie z kontuzji do wyjściowego składu wrócił Portugalczyk Diogo Brasido. Te zmiany miały przygotować drużynę do starcia ze słynną z domowej niepokonaności Pogonią.

Początek spotkania poszedł zdecydowanie lepiej gospodarom. Już w pierwszych minutach Pogoń Grodzisk zagroziła bramce Polonii. Po groźnej wrzutce w pole karne warszawian napastnik Gieroba oddał strzał głową, ale mateusz Kuchta zaprezentował się świetnie i odbił piłkę. Przez pierwsze dwadzieścia minut Polonia nie stworzyła konkretnego zagrożenia dla byłego już zawodnika Polonii – bramkarza Pawła Kieszka. W 24. minucie gospodarze wyszli na prowadzenie. Karol Noiszewski stanął przed Kuchtą w sytuacji sam na sam i nie dał sobie rady – 1:0 dla Pogoni.

Warszawianie nie pozostali bierni. Zaledwie trzy minuty później, w 27. minucie, Simon Skrabb oddał groźny strzał z rzutu wolnego, który trafił jednak w słupek bramki Grodziska. To mogła być okazja do wyrównania, ale los się nie uśmiechnął Polonii. Sytuacja się zaostrzała w 39. minucie, gdy Skrabb zagrał ręką w polu karnym warszawian. Sędzia podyktował jedenastkę, a Noiszewski bez problemu wykorzystał drugą szansę – 2:0 dla gospodarzy. Do szatni drużyna z Konwiktorskiej schodzić musiała z dwubramkową stratą.

Po przerwie inicjatywę przejęli piłkarze z Grodziska, jednak szybko sytuacja się wyrównała. W 49. minucie po zamieszaniu w polu karnym Łukasz Zjawiński miał okazję, ale jego strzał zablokowali obrońcy. Chwilę później podobną szansę otrzymał Jakub Budnicki – uderzył z półobrotu sprzed pola karnego, ale Kieszek stanął na wysokości zadania. W 53. minucie Simon Skrabb doskoczył do piłki po zamieszaniu w polu karnym i z bliskiej odległości pokonał bramkarza rywali – 2:1. To była kluczowa chwila, bo Czarne Koszule odbudowały sobie wiarę.

Chwilę po tym trafieniu ponownie doszło do zamieszania w polu karnym Grodziska. Łukasz Zjawiński otrzymał piłkę od Skrabba zaledwie pięć metrów od bramki i oddał strzał, ale interweniował bramkarz. W 60. minucie Dani Vega miał okazję sam na sam z Kieszkiem, ale przegrał to starcie. Wydawało się, że Polonia będzie napierać i pójdzie za ciosem, gdy się lepiej grało. Pogoń jednak odpowiedziała zaskakującą akcją. Jakub Adkonis mocnym strzałem z bliskiej odległości podwyższył wynik dla gospodarzy na 3:1 dla Grodziska.

Warszawianie nie poddali się. W 73. minucie ponownie odpowiedzieli. Po zamieszaniu przy rzucie rożnym Łukasz Zjawiński znalazł się w idealnej pozycji i strzałem z bliskiej odległości pokonał bramkarza – 3:2. To wznowiło nadzieję na zmianę wyniku. W 88. minucie Nikita Vasin oddał niesygnalizowany strzał z dystansu, ale Paweł Kieszek ponownie ratował Pogoń. Do końcowego gwizdka wynik nie uległ już zmianie i Polonia wracała z Pruszkowa bez punktów, ponosząc drugą porażkę.

Dla warszawian to bolesna strata, szczególnie że drużyna wykazała charakter w drugiej połowie i zbliżyła się do wyniku remisowego. Brak konsekwencji w obronie w pierwszej połowie, zwłaszcza po straconym golu z rzutu karnego, zadecydował o losach spotkania. W składzie Polonii: Kuchta, Brasido (zmieniony Terpiłowskim), Salihu, Budnicki, Janasik, Vega, Skrabb – wykazujący się żółtą kartką (zmieniony Kostorzem), Wojciechowski, Mróz (zmieniony Vasinem), Durmus (zmieniony Dadokiem) oraz Zjawiński.

Warszawianie czekają teraz na szansę do rehabilitacji. Już w nadchodzącą sobotę Polonia Warszawa rozegra mecz u siebie na stadionie przy ul. Konwiktorskiej 6 z Miedzią Legnica. To okazja do powrotu na zwycięską ścieżkę i zdobycia punktów przed własną publicznością. Drużyna będzie potrzebować wsparcia kibiców, którzy mogą wspomóc zawodników w walce o trzy punkty. Bilety na spotkanie dostępne są w systemie sprzedaży online.

Źródło: KS Polonia Warszawa