Mam NEWSA! Reklama Kontakt Dołącz do nas
Strona główna Sport Zapowiedź: Wyjazd do miasta Słupca
Zapowiedź: Wyjazd do miasta Słupca
Sport Płock

Zapowiedź: Wyjazd do miasta Słupca

Wisła Płock zmierzy się ze Słupczanką Słupca w ramach 20. kolejki drugiej ligi kobiet. Mecz odbędzie się w sobotę 30 maja o godzinie 17:30 na Stadionie Leśnym w Słupcy. Nafciarki podejdą do tego pojedynku z doświadczeniem niedawnego starcia z liderem, który okazał się dla nich zbyt trudnym przeciwnikiem.

Ostatnie dni przyniosły płockim piłkarkom sportową gorycz. W poprzedniej serii gier Wisła Płock przegrała u siebie z Lechem II Poznań UAM 2:3. Bramki dla płoczan zdobyły Brzezińska i Piasecka, jednak było to za mało, by postawić lepszy opór faworyzowanemu przeciwnikowi z Wielkopolski. Tamto spotkanie potwierdziło, że poznanianki są zdecydowanie silniejszą drużyną – Lech II przypieczętował sobie dzięki zwycięstwu awans do Orlen 1 Ligi, czyli najwyższej klasy rozgrywek dla kobiet.

W obecnym sezonie drugiej ligi Wisła zajmuje 9. miejsce w tabeli z dorobkiem 21 punktów. Na wynik ten złożyło się 6 zwycięstw, 3 remisy i 9 porażek. Bilans bramkowy zespołu z Płocka wynosi 40:45, co oznacza, że Nafciarki straciły zaledwie o 5 bramek więcej niż zdobyły. Przewaga nad zespołem na dziesiątym miejscu, czyli Złą Pragą Warszawa, to 5 punktów. To oznacza, że płockanki mogą pozwolić sobie na przegapianie kolejnych okazji, ale ryzyko straty pozycji stopniowo rośnie.

Słupczanka Słupca natomiast prezentuje się znacznie lepiej. Po 19 meczach zajmuje trzecie miejsce na podium z przewagą 2 oczek nad Loczkami Wyszków. Zespół z Wielkopolski zgromadził już 34 punkty dzięki 9 zwycięstwom, 7 remistom i zaledwie 3 porażkom. Bramkowość Słupczanki to 47:25, co świadczy o jej solidnej grze zarówno w ataku, jak i w obronie. Szczególnie imponujące są wyniki na własnym stadionie – na Stadionie Leśnym w Słupcy Słupczanka nie przegrała ani jednego meczu w tym sezonie, wygrywając 5 spotkań i remisując 4.

Siła ofensywna zespołu ze Słupcy nie budzi wątpliwości. Najlepszą strzelczynią drużyny jest Kinga Waszak z 12 bramkami na koncie. Wtórują jej Maja Warchlewska z 10 golami i Maja Pacholska z 9 trafieniami. Dla porównania, w Wiśle Płock podobny dorobek osiągnęła Oliwia Piasecka, która również zdobyła 9 bramek. To znaczy, że w czwartek płockie zawodniczki zmierzą się z zespołem dysponującym bardziej rozproszoną, ale efektywną jakością strzelecką.

Historia bezpośrednich meczów między obydwiema drużynami sugeruje, że może być to wyrównana rywalizacja. W październiku, gdy obie zespoły spotkały się na terenie Płocka, padł remis 1:1. Bramki padły w drugiej połowie spotkania – w 56. minucie Oliwia Kuras dała prowadzenie Słupczance, ale zaledwie 10 minut później wyrównała Aleksandra Synowiec. Tamten mecz potwierdził, że oba zespoły są do siebie zbliżone siłą, a każde z nich ma swoją szansę na sukces.

Przed sobotnim wyjazdem płockie piłkarki czekają też na rozstrzygnięcie w kwestii przełożonego meczu ze Złą Pragą Warszawa. Najwyższa Komisja Odwoławcza podjęła decyzję, że spotkanie, które teoretycznie powinno być rozegrane w Płocku, odbędzie się na terenie rywalki. Mecz zaplanowany został na środę 10 czerwca o godzinie 20:15. To oznacza dodatkową podróż dla płockan, ale równocześnie szansę na poprawienie swojej pozycji w tabeli w stosunkowo bliskim terminie.

Źródło: Wisła Płock