Pokaźne zwycięstwo ORLEN Wisły Płock w Mielcu
ORLEN Wisła Płock pewnie wygrała mecz 24. serii ORLEN Superligi z Handball Stalą Mielec, zwyciężając 34:16. Nafciarze zdominowali rywali już od pierwszych minut, prowadząc na półmetku aż 17:6 i utrzymując kontrolę nad przebiegiem spotkania przez całą drugą połowę.
Mecz w Mielcu od samego rozpoczęcia przebiegał pod dyktando płockich zawodników. Zespół szkoleniowca Xaviego Sabate'go narzucił szybkie tempo gry i nie pozwolił gospodarzom na zbudowanie bardziej konkurencyjnego oporu. Solidny fundament pod ostateczne zwycięstwo płocczan został już wybudowany w pierwszej połowie. Po pierwszych 30 minut rywalizacji wynik 17:6 dla ORLEN Wisły pokazywał jasną przewagę lidera.
Otwierający drogę do sukcesu trafienie zaliczył Melvyn Richardson, który ostatecznie okazał się jednym z najskuteczniejszych zawodników spotkania. Wraz z nim do siatki trafiały Przemysław Krajewski, Abel Serdio, Marcel Sroczyk oraz Albert Sanek. Wyróżniającą się rolę pełnił również bramkarz ORLEN Wisły Płock – Torbjorn Bergerud, który kilkakrotnie obronił się na linii siedmiu metrów oraz wpadł na listę strzelców. Pierwszą połowę zamknął Sergei Kosorotov, ustalając wynik na 17:6.
Druga połowa meczu nie przyniosła żadnych dramatycznych zwrotów akcji. ORLEN Wisła Płock kontynuowała opanowaną grę i spokojnie kontrolowała wynik, powiększając swoją przewagę. Bramki w drugiej odsłonie zdobyli: Mikołaj Kotliński (z rzutu karnego), Michał Daszek ze skrzydła, Melvyn Richardson, Abel Serdio, Jakub Sikora, Andrei Kasai, Gergo Fazekas, Marcel Sroczyk (dwukrotnie), Sergei Kosorotov, Zoran Ilić, Jakub Szyszko oraz Lovro Mihić, który zasadził pieczęć na zwycięstwie w samym epilogu.
Gospodarze z Mielca zmontowali sześć bramek w drugiej połowie, a najskuteczniejszy okazał się Marcin Głuszczenko z trzema trafieniami. Po pozostałych dwóch gole dołożyli: Marcel Sroczyk, Anton Segal, Jakub Tokarz, Mikołaj Kotliński, Albert Sanek, Rotem Segal, Filip Stefani, Jakub Sikora, Andrei Kasai, Rafał Przybylski oraz Mitja Janc. Gospodarze otrzymali karę dwóch minut kary zespołowej, natomiast ORLEN Wisła Płock karę sześciu minut.
Obie drużyny zaprezentowały intensywną grę obronną, choć Nafciarze wykazali się lepszą organizacją defensywy. Bergerud po stronie płocczan oraz Witkowski w bramce Mielca broniąc się regularnie, ale to ORLEN Wisła kontrolowała całą akcję i narzucała warunki rywalom. Końcowy wynik 34:16 w pełni odzwierciedlał rozdział sił w starciu 24. kolejki rozgrywek.
Zwycięstwo przyniosło ORLEN Wisły Płock trzy punkty w tabeli ORLEN Superligi. Drużyna wykazała się dojrzałą, solidną grą, umiejętnie przełamując defensywę mielczan i nie tracąc skupienia przez cały mecz. Richardson z sześcioma golami, Ilić również z sześcioma trafieniami, Krajewski z trzema, Sroczyk z trzema, Kosorotov z czterema oraz Fazekas z dwoma bramkami stanowili główne źródło punktów dla płockich zawodników. Efektywna gra w ataku połączona z solidną obroną i dobrymi interwencjami Bergeruda pozwoliła Nafciarzom na komfortowe zwycięstwo.
Źródło: SPR Wisła Płock