Mam NEWSA! Reklama Kontakt Dołącz do nas
Strona główna Sport Otwarte spotkanie i gorzki finał.
Otwarte spotkanie i gorzki finał.
Sport Pruszków

Otwarte spotkanie i gorzki finał.

Drużyna Znicza Pruszków przegrała wyjazdowe spotkanie z Chrobrym Głogów 3:2 w emocjonującym meczu, w którym podopieczni trenera najpierw objęli prowadzenie, a następnie nie zdołali utrzymać przewagi. Pojedynek rozegrany został w równych warunkach – obie drużyny miały identyczne posiadanie piłki wynoszące 50 procent – jednak to gospodarze wykazali się większą efektywnością w końcówce spotkania.

Znicz wchodził w mecz zdecydowanie lepiej. Już w trzeciej minucie gry Bartłomiej Ciepiela oddał strzał z rzutu wolnego, któremu nieznana rotacja zmusiła bramkarza Chrobrego do wyjścia z linii bramki i wybicia piłki na rzut rożny. Zawodnicy z Pruszkowa konsekwentnie wykorzystywali stałe fragmenty gry. Po jednym z dośrodkowań Ciepieli z rzutu rożnego Radosław Majewski oddał strzał z pola karnego, ale trafiył tuż obok słupka bramki.

W siedemnastej minucie ponownie wykazał się dobry przygotowaniem zespołowy serwis. Bartłomiej Ciepiela zawieszył piłkę z precyzją, a Dominik Sokół, zamykający akcję, został sfaulowany przez obrońcę gospodarzy. Arbiter sędziego Szymona Łężnego z Kluczbork wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Radosław Majewski, który pewnym strzałem pokonał bramkarza i zdobył swoją jedenastą bramkę w sezonie, dając Znaczowi prowadzenie 1:0.

Pruszkowscy zawodnicy nie przestawali naciskać. W dwudziestej szóstej minucie Adrian Kazimierczak dobrze zagrał piłkę w pole karne, gdzie Radosław Majewski przedarł się między dwóch zawodników, wymuszając wybicie. Jednak do piłki szybko dopadł Krystian Tabara, ponownie zagrał w pole karne, a Bartłomiej Ciepiela uderzył minimalnie obok bramki. Przytomność ofensywna Znicza mogła doprowadzić do drugiej bramki jeszcze przed przerwą, lecz Chrobry odpowiedział skutecznie. Tuż przed końcem pierwszej połowy Myrosław Mazur oddał celny strzał po dośrodkowaniu, wyrównując na 1:1.

Druga połowa rozpoczęła się pod dyktando podopiecznych trenera Znicza, którzy tym razem przeliczyli się na bramkę. Przy pierwszej znaczącej akcji Krystian Tabara wykorzystał zagranie Dominika Sokoła i precyzyjnym strzałem w długi róg pokonał bramkarza Chrobrego, ustalając wynik na 2:1 dla Pruszkowa. Kilka minut później, w sześćdziesiątej minucie, Radosław Majewski znalazł się w polu karnym, ale nieczysto trafił w piłkę i strzał minął cel.

Zwrot akcji przyszedł gwałtownie. W siedemdziesiątej minucie Chrobry zagroził, ale Kacper Napieraj popisał się świetną interwencją, broniąc strzał Kelechukwu Ibe-Tortiego. Cztery minuty później ten sam zawodnik ponownie oddał strzał, tym razem bezbłędnie, wyrównując na 2:2. Zawodnicy z Głogowa nabrali rozpędu. W siedemdziesiątej dziewiątej minucie Kacper Laskowski wbiegł prawą stroną w pole karne i zagrał wślizgiem do Sebastiana Strózika, który wyprowadził gospodarzy na prowadzenie 3:2.

Znicz nie poddawał się do ostatniej chwili. W dziewięćdziesiątej minucie Dominik Sokół oddał bardzo dobre dośrodkowanie, które odnalazło głowę Mateusza Maka, jednak jego strzał okazał się niecelny. W ostatnich sekundach meczu podopieczni przenieśli się jeszcze bliżej bramki. Po dośrodkowaniu Jarosława Jacha Oskar Koprowski oddał strzał głową, a piłka trafiła w połączenie słupka z poprzeczką – o włos od wyrównania.

Spotkanie zakończyło się porażką Znicza, który wracał do Pruszkowa bez punktów. Statystyka meczowa ukazuje wyrównaną walkę – obie drużyny oddały łącznie 15 strzałów (6:3 celnych dla Głogowa), zagrały siedem rzutów rożnych każda, a zawodnicy popełnili 20 faulów łącznie (9:11). Znicz zanotował dwa spalone, podczas gdy Chrobry żaden.

Bramki padały w następujących minutach: dla Chrobrego – 45. minuta (Myrosław Mazur), 76. minuta (Kelechukwu Ibe-Torti) oraz 79. minuta (Sebastian Strózik), dla Znicza – 22. minuta (Radosław Majewski) i 49. minuta (Krystian Tabara). Żółte kartki otrzymali: z drużyny Chrobrego – Mazur i Lewkot, z drużyny Znicza – Konieczny i Jach.

Źródło: Znicz Pruszków