Oszustwo metodą na pracownika banku. Łupem złodziei padło prawie 200 tys. zł
Mieszkanka województwa podlaskiego straciła prawie 200 tysięcy złotych w wyniku oszustwa metodą na pracownika banku. Przestępcy przekonali kobietę, że jej pieniądze są zagrożone, a następnie przez dwa dni zmuszali ją do wypłacania gotówki w placówkach znajdujących się na terenie trzech powiatów. Sytuacja skończyła się ingerencją policji, która zdołała odzyskać kilka tysięcy złotych.
Do zdarzenia doszło w województwie podlaskim, gdzie oszuści nawiązali kontakt z kobietą i przekonywali ją, że jej rachunek bankowy jest zagrożony utratą zgromadzonych na nim środków. Manipulacja psychiczna ofiary trwała przez dwa kolejne dni, w trakcie których kobieta systematycznie wypłacała pieniądze z bankomatów rozmieszczonych w placówkach zlokalizowanych na terenie trzech różnych powiatów.
Punkt zwrotny w oszustwie nastąpił w Ostrowi Mazowieckiej, gdzie oszust osobiście odebrał od kobiety reklamówkę zawierającą kilkadziesiąt tysięcy złotych. Łączna strata ofiary sięgnęła prawie 200 tysięcy złotych – kwota wyraźnie świadcząca o skali działalności przestępców oraz stopniu ich wpływu na decyzje finansowe manipulowanej osoby.
Szybką reakcję wykazali ostrowscy policjanci, którzy we współpracy z Wydziałem do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu podjęli działania mające na celu zatrzymanie strat. Służbom udało się zablokować jeden z przelewów oraz odzyskać kilka tysięcy złotych z kwoty, którą oszuści zdążyli już przywłaszczyć. Choć nie stanowiło to całkowitego zwrotu strat, pozwoliło na częściowe minimalizowanie szkody wyrządzonej ofierze.
Sprawa stanowi kolejny przykład działalności oszustów posługujących się metodą na pracownika banku. Ten rodzaj oszustwa polega na przekonywaniu ofiary, że jej konto jest zagrożone, i nakłanianiu jej do podjęcia określonych działań finansowych, które faktycznie służą wyprowadzeniu pieniędzy ze straconych rachunków. Trudność w wykryciu tego typu przestępstw wynika z psychologicznego podejścia sprawców oraz szybkości, z jaką zmuszają ofiary do działania.
Źródło: KWP Radom