Mam NEWSA! Reklama Kontakt Dołącz do nas
Strona główna Kronika policyjna Publikował wizerunek policjanta i obrażał go w internecie. Sąd wydał wyrok
Publikował wizerunek policjanta i obrażał go w internecie. Sąd wydał wyrok
Kronika policyjna

Publikował wizerunek policjanta i obrażał go w internecie. Sąd wydał wyrok

Sąd wydał wyrok wobec mieszkańca Legnicy, który bez zgody policjanta opublikował w mediach społecznościowych nagranie z policyjnej interwencji, a następnie zamieścił pod nim obraźliwe i znieważające treści. Sprawa pokazuje, że funkcjonariusze publiczni, mimo swojego statusu, mają takie samo prawo do ochrony wizerunku i dóbr osobistych jak każdy obywatel.

Do zdarzenia doszło w stolicy Dolnego Śląska, kiedy to legniczanin postanowił rozpowszechniać materiały związane z interwencją policyjną. Mężczyzna nie ograniczył się jednak do samego udostępnienia nagrania. Pod opublikowanym materiałem zamieścił komentarze, które miały charakter znieważający wobec zaangażowanego w akcję funkcjonariusza. Taka postawa skończyła się dla niego przed sądem, który musiał zmierzyć się z kwestią granic wolności słowa a ochroną godności policjanta.

Sprawa jest tym bardziej pouczająca, że wyraźnie ilustruje błędne przekonanie wielu osób na temat praw funkcjonariuszy publicznych. Choć policjanci działają w imieniu państwa i podlegają pewnym ograniczeniom związanym z ich stanowiskiem, prawo chroni również ich godność osobistą i wizerunek. Jak wynika z komunikatu Policji Mazowiedzkiej,

policjant jest funkcjonariuszem publicznym, jednak podobnie jak każdy obywatel korzysta z ochrony prawnej swojego wizerunku oraz dóbr osobistych
.

Wyrok wydany przez sąd to przestroga dla wszystkich, którzy mogą być skuszeni do bezprawnego rozpowszechniania nagrań z interwencji policyjnych w towarzystwie treści obraźliwych. Sama publikacja materiału z policyjnego działania może wymagać zgody zaangażowanego funkcjonariusza, a opatrywanie go komentarzami znieważającymi stanowi naruszenie jego dóbr osobistych podlegających ochronie prawnej. Sprawa legnicka pokazuje, że mazowieckie sądy podejmują zdecydowane kroki w obronie funkcjonariuszy przed takim zachowaniem.

Dla szerszej grupy mieszkańców regionu sytuacja jest przypomnieniem, że prawo do wolności słowa nie jest bezgranicze i kończy się tam, gdzie zaczyna się naruszanie praw innych osób. Wszyscy obywatele, niezależnie od zawodu, mogą liczyć na ochronę swojej reputacji i wizerunku, a sądy będą egzekwować te przepisy wobec osób, które ich łamią.

Źródło: KWP Radom