Ochroniarz okradał sklep, w którym pracował. Wspomagały go dwie kobiety
Mszczonowscy policjanci zatrzymali trzech podejrzanych o serię kradzieży w sklepie na terenie powiatu żyrardowskiego. Wśród zatrzymanych znalazł się 66-letni mężczyzna pracujący jako ochroniarz w placówce, którą systematycznie okradał. Wspierały go w tym dwie kobiety – kobieta w wieku 30 lat oraz 58-latka. Łączna wartość skradzionego mienia wyniosła niemal 12 tysięcy złotych.
Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Mszczonowie rozwijali sprawę dotyczącą serii niewyjaśnionych kradzieży, do których dochodziło w jednym ze sklepów zlokalizowanych na terenie powiatu żyrardowskiego. Działania śledcze pozwoliły na ustalenie, że za przestępstwami stała grupa trzech osób, które działały w niemal zorganizowany sposób. Szczególnie zaskakujące okazało się, że osoba odpowiadająca za bezpieczeństwo obiektu – pracujący tam ochroniarz – była głównym sprawcą kradzieży.
66-letni mężczyzna, pełniący funkcję ochroniarza, wykorzystywał swoją pozycję oraz dostęp do wszystkich części sklepu do regularnego okradania pracodawcy. Jego działalność nie ograniczała się do samodzielnych przestępstw – współpracował z dwoma kobietami, które pomagały mu w realizacji kradzieży. Pierwsza z nich miała 30 lat, druga była 58-latką. Trzeba dodać, że ich współpraca była efektywna i pozwoliła na zabranie mienia o znacznej wartości bez szybkiego zdemaskowania.
Według danych zebranych przez mszczonowskich policjantów, łączna wartość strat wyniosła niemal 12 tysięcy złotych. Liczba ta obejmuje wszystkie przedmioty skradzione przez trójkę podejrzanych w wyniku ich zorganizowanego procederu. Rozmiar strat wskazuje na długotrwały charakter przestępczej działalności i systematyczne wykorzystywanie dostępu do placówki handlowej.
Wobec wszystkich trzech zatrzymanych osoby prokuratura postawiła zarzuty związane z kradzieżami. Grozi im kara do 5 lat pozbawienia wolności. W Polsce przestępstwo kradzieży, szczególnie gdy dokonywane jest przez osobę pełniącą funkcję ochroniarza i działającą w porozumieniu z innymi osobami, traktowane jest poważnie. Sprawa trafiła do dalszych postępowań, a policjanci kontynuują procedury zmierzające do wyjaśnienia wszystkich szczegółów działalności zorganizowanej grupy.
Przypadek pokazuje, jak ważna jest drażliwość systemów bezpieczeństwa w obiektach handlowych oraz wnikliwa weryfikacja pracowników zatrudnianych na stanowiskach związanych z ochroną mienia. Dla właścicieli sklepów zajście stanowi przypomnienie o konieczności implementacji wielowarstwowych systemów kontroli, które mogą uniemożliwić takie sytuacje w przyszłości.
Źródło: KWP Radom