Konferencja prasowa Ewy Lewandowskiej po zakończeniu misji w Etiopii
Ewa Lewandowska, pielęgniarka z płońskiego szpitala, wróciła z trzytygodniowej misji medycznej w Etiopii. Między 19 lutego a 4 marca pracowała jako wolontariuszka w zespole organizacji Helping Hand w stolicy kraju – Addis Abebie, gdzie ratowała zdrowie i życie Etiopczyków w warunkach często pozbawionych dostępu do podstawowej infrastruktury medycznej. O swoich doświadczeniach opowiedziała mediom podczas konferencji prasowej w towarzystwie burmistrza Płońska Andrzeja Pietrasika.
Podróż pielęgniarki do Afryki stała się możliwa dzięki wielu instytucjom i osobom zaangażowanym w jej wsparcie. Urząd Miejski w Płońsku zapewnił transport do lotniska i z powrotem, zajmując się również logistyką przewozu sprzętu medycznego. Swoje poparcie wyraziły również firmy – Inalca Poland i Mondelez – oraz Bank Spółdzielczy w Płońsku. Do tego doszły darowizny od osób, które dowiedziały się o zaangażowaniu Ewy Lewandowskiej po przyznaniu jej prestiżowej nagrody.
Dziękuję panu burmistrzowi. Czuję się zaopiekowana i mogę liczyć na pana wsparcie. Dzięki pana pomocy otwarto przede mną wiele drzwi– mówiła pani Lewandowska do burmistrza Pietrasika. Ten w odpowiedzi zapewnił:
Płońska Wieża trafiła w dobre ręce. I ma swoją rangę. Pani przykład pokazuje, że są dobrzy ludzie. Zawsze będę wspierał pani działalność.
Warto podkreślić, że Ewa Lewandowska jest laureatką tegorocznej edycji konkursu „Płońskie Wieże", który promuje osoby zaangażowane społecznie. To właśnie ta nagroda zwróciła uwagę instytucji i potencjalnych darczyńców na jej działalność. Samofinansowanie swojej aktywności filantropijnej nie jest dla niej czymś nowym. W przeszłości wygrała konkurs „Medyczne Wydarzenie Roku – Eskulapy Mazowsza" i całą nagrodę w wysokości 25 tysięcy złotych przekazała na rozbudowę oddziału pediatrycznego szpitala na Madagaskarze. Wszystkie wyjazdy na misje medyczne oraz zakup niezbędnego sprzętu pokrywa ze swoich prywatnych środków.
Misja do Addis Abeby była działaniem całkowicie pro bono. Zarówno Ewa Lewandowska, jak i pozostali lekarze – pracujący w Płońsku dr Krzysztof Jagiełło oraz związany z miastem dr Marek Brzeziński – uczestniczyli w przedsięwzięciu jako wolontariusze. Pokryli koszty podróży z własnych funduszy i realizowali misję w ramach swoich urlopów, bez jakiegokolwiek wynagrodzenia. Realia pracy w etiopskich placówkach medycznych są drastycznie różne od warunków w Polsce.
Jemy, co nam podadzą i do końca. Ponieważ panuje tam głód. Warunki w szpitalach są bardzo ciężkie. Czasem operacje kończymy bez prądu – przy świetle z telefonów i czołówek– opisywała Ewa Lewandowska. Zespół medyczny pracował przede wszystkim w szpitalu wojskowym, gdzie pacjenci to między innymi ofiary trwającej wojny domowej.
Pomimo trudnych warunków, lekarze z Polski nie ograniczali się tylko do udzielania bezpośredniej pomocy medycznej. Organizowali również szkolenia dla miejscowych pracowników ochrony zdrowia, nauczając ich wykonywania zaawansowanych zabiegów, takich jak operacje z wykorzystaniem laparoskopu. To oznacza, że ich zaangażowanie miało również wymiar długoterminowy – wzmacnianie umiejętności lokalnych specjalistów.
Zaangażowanie Ewy Lewandowskiej w pomoc Afryce wykracza poza sporadyczne wyjazdy. W ramach Fundacji Adopcja Serca adoptowała na odległość łącznie pięcioro dzieci z Madagaskaru i Etiopii. Regularnie przekazywane przez nią pieniądze dają tym dzieciom szansę na edukację i wyjście z biedy. To świadczy o jej głębokim zaangażowaniu i długoterminowym podejściu do pomocy.
Burmistrz Andrzej Pietrasik zapewnia, że jego wsparcie dla Ewy Lewandowskiej nie ograniczy się do aktualnej misji. Jak się okazuje, kolejny wyjazd jest już w planach. Wszystko wskazuje na to, że we wrześniu pielęgniarka wyjedzie na Madagaskar. Urząd Miejski w Płońsku ponownie będzie wspierać to przedsięwzięcie.
Źródło: UM Płońsk