Mam NEWSA! Reklama Kontakt Dołącz do nas
Strona główna Sport Zorba z futbolówką Savvidisa!
Zorba z futbolówką Savvidisa!
Sport Płock

Zorba z futbolówką Savvidisa!

Wisła Płock pokonała Lechię Gdańsk 1:0 w meczu 28. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Jedyną bramkę zdobył Kyriakos Savvidis w 30. minucie spotkania, którą poprzedził piękna indywidualna akcja greckiego napastnika. Zawodnik odebrał piłkę po strzale Wiktora Nowaka, przebiegł przez pole karne w tanecznym stylu, ośmieszając kolejnych rywali, a następnie z zimną krwią umieścił piłkę obok bramkarza Alexandera Paulsena. Trzy punkty pozostały w Płocku, a zespół prowadzony przez Mariusza Misurę zachował czystą kartę.

Początkowe fragmenty spotkania nie przyniosły zbyt wiele emocji. Goście z Gdańska najpierw próbowali zaskoczyć płocczan krótkim rozegraniem po faulu na Camilo Menie tuż przed polem karnym Nafciarzy. Strzał Aleksandara Ćirkovicia z kilkunastu metrów obronili jednak stoperzy gospodarzy. Na drugiej połowie murawy Tomasz Wójtowicz posłał niecelną próbę z woleja, a Dani Pacheco uderzył sprzed szesnastki, ale również bez skutku. Jeśli chodzi o większe zagrożenie dla Wisły, przyszło ono w 17. minucie, gdy bramkarz Rafał Leszczyński wybiegł z zamiarem wykopania piłki na Tomasa Bobcka. Po odbiciu futbolówki do góry napastnik Lechii zgrał podanie do Kacpra Sezonienki, stojącego wprost przed bramką, ale Marcus Haglind-Sangré zdążył zablokować jego strzał. Moments później głową uderzał Matej Rodin, lecz ponownie Leszczyński był na swoim miejscu.

Płoccy zawodnicy najpierw nie trafiali precyzyjnie w swoich akcjach ofensywnych. Zan Rogelj uderzył słabszą nogą do koszyczka Paulsena, lecz ta próba nie przyniosła результату. Przełom nastąpił po trzydziestu minutach gry, kiedy to Savvidis wpisał się na listę strzelców. Jak wspomina relacja z meczu, grecki skrzydłowiec zebrał odbitą po strzale Nowaka piłkę i w spektakularnym stylu ominął obrońców Lechii. Jego indywidualna akcja i precyzyjne wykończenie zadecydowały o wyniku pierwszej połowy i dały gospodarzom prowadzenie 1:0.

Po przerwie Lechia nie poddawała się bez walki. Rifet Kapić posłał strzał z rykoszetu, który przeszedł obok bramki, a po dośrodkowaniu Rogelja Łukasz Sekulski przyjął piłkę na klatkę piersiową, ale uderzył zbyt słabo. Płoccanie odpowiadali własnymi kontratakami. W jednej z akcji Ćirković pokusił się nawet o bezpośredni strzał z narożnika, ale Leszczyński wypiąstkował piłkę. Po rzucie rożnym Nemanja Mijusković nie trafił precyzyjnie w piłkę. Chwilę wcześniej Wiktor Nowak znalazł na szóstym metrze Deniego Juricia, który odwrócił się z obrońcą na plecach, ale interwencja Paulsena – skrócenie kąta – uniemożliwiła strzelenie. W 59. minucie jeden z zawodników Wisły podbił dośrodkowanie z głębi pola, a na piłkę opadającą w strefę konfliktu nabiegał Tomáš Bobček, lecz, naciskany, skiksował.

W drugiej fazie drugiej połowy inicjatywę przejęła Lechia, ale gospodarze wykazali się konsekwencją w obronie swojego pola karnego i nie dopuścili rywali do klarownych sytuacji. Odbite piłki próbowali wysyłać Bobček czy Wójtowicz, ale próby obu zawodników zostały zablokowane przez płocką obronę. Ten sam los spotkał strzał Camilo Meny w pierwszej minucie czasu doliczonego. Rezerwowy napastnik gości Tomasz Neugebauer marnował doskonałą okazję przy bliskiej odległości od bramki. Ostatecznie Wisła Płock utrzymała przewagę do końca spotkania, a jej chłopcy zawieźli do Płocka pełne trzy punkty.

Mecz rozegrany został pod dyrekcją japońskiego sędziego Kokiego Nagamine'a. Kartę żółtą dla płocczan otrzymali Dani Pacheco i Giannis Niarchos, a w szeregach Lechii upominani zostali Maksym Diachuk i Ivan Zhelizko. Trenerem Wisły był Mariusz Misiura, zespół gdański prowadził John Carver.

W kolejnej kolejce Nafciarze zmierzą się z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza na wyjeździe. Mecz zaplanowany jest na niedzielę 19 kwietnia o godzinie 12:15. Dla płockich piłkarzy będzie to okazja do kontynuacji dobrych wyników i dalszej walki o wysokie miejsce w ligowej tabeli.

Źródło: Wisła Płock