Mam NEWSA! Reklama Kontakt Dołącz do nas
Strona główna Sport Zapowiedź: Rozpoczyna się batalia o ćwierćfinał Ligi Mistrzów! Sporting CP – ORLEN Wisła Płock
Zapowiedź: Rozpoczyna się batalia o ćwierćfinał Ligi Mistrzów! Sporting CP – ORLEN Wisła Płock
Sport Płock

Zapowiedź: Rozpoczyna się batalia o ćwierćfinał Ligi Mistrzów! Sporting CP – ORLEN Wisła Płock

ORLEN Wisła Płock zmierzy się ze Sporting CP w decydującym starciu o ćwierćfinał Ligi Mistrzów. Pojedynek odbędzie się w czwartek 2 marca o godzinie 20:45 w Pavilhao Joao Rocha w Lizbonie. To pierwszy mecz fazy play-off, w którym nafciarze będą walczyć o przepustkę do kolejnej rundy europejskich rozgrywek – najwyższej stawki na klubowych parkietach piłki ręcznej.

Mamy do czynienia z konfrontacją dwóch najsilniejszych drużyn z krajowych lig – mistrza Polski i mistrza Portugalii. Sporting CP to nie tylko lider krajowych rozgrywek, ale także jedna z najbardziej ugruntowanych potęg na europejskiej mapie piłki ręcznej. Dla lizbończyków obecny sezon stanowi już szóstą edycję gry na najwyższym poziomie EHF Champions League, a najlepszym ich osiągnięciem do tej pory jest dotarcie do ćwierćfinału w sezonie 2024/2025.

Historia lizbońskiego klubu biega wiele lat wstecz, a jego dorobek jest imponujący. Sporting CP może pochwalić się 23 tytułami mistrza Portugalii oraz 18 triumfami w Taça de Portugal. Drużynę prowadzi trener Ricardo Costa, a siłę zespołu opiera głównie na zawodnikach pochodzących z Półwyspu Iberyjskiego. Kluczową rolę w składzie odgrywają reprezentanci Portugalii – bracia Francisco Costa i Martim Costa, a także Salvador Salvador. To właśnie oni stanowią trzon ataku lizbończyków.

W bieżącej edycji Ligi Mistrzów mistrzowie Portugalii wypadli solidnie w fazie grupowej. Zakończyli ją na szóstym miejscu w grupie A z dorobkiem 14 punktów, co dało im bezpośredni awans do fazy pucharowej. Na tym wyniku złożyło się siedem zwycięstw i siedem porażek. Nafciarze pokonali między innymi Dinamów Bukareszt (33:30, 30:29), Industrię Kielce (41:37), One Veszprém HC (33:32) oraz Kolstad Håndbold (34:30, 44:31). Uległy natomiast HBC Nantes (28:39, 27:38) oraz Füchse Berlin (37:38, 29:33).

Ofensywa Sportingu CP opiera się głównie na braci Costa. Francisco Costa zdobył w fazie grupowej 92 bramki, zajmując piąte miejsce w klasyfikacji strzelców całej rozgrywki. Jego brat Martim zamkął fazę grupową z dorobkiem 82 trafień, zajmując siódmą pozycję w tej kategorii. Ważnym elementem ataku jest również Orri Þorkelsson, który wyspecjalizował się w rzutach karnych i zdobył ich 45. Drużynowo lizbończycy należą do najskuteczniejszych zespołów w Lidze Mistrzów – 456 bramkami zajmują czwarte miejsce w klasyfikacji ofensywy oraz piąte w skuteczności z linii siedmiu metrów.

Na krajowych parkietach Sporting CP prezentuje się jeszcze bardziej imponująco. W rozgrywkach Andebol 1, czyli najwyższej klasie rozgrywek w Portugalii, lizbończycy pozostają niepokonani. Z 22 zwycięstwami i 66 punktami na koncie stanowią zdecydowanego lidera tabeli, będąc jedyną drużyną bez porażki w stawce. Kolejni rywale musieli uznać ich wyższość – pokonani zostali CS Maritímo (36:29, 41:32), SL Benfica (42:32), ABC de Braga (39:24, 43:28), FC Porto (30:29) oraz wiele innych zespołów. Wysoka skuteczność ofensywna i szeroka rotacja składem sprawiają, że mistrzowie Portugalii pewnie zmierzają ku kolejnemu krajowemu tytułowi.

Doskonałą formę Sporting wykazuje również w krajowym pucharze. W drodze do najlepszej czwórki Taça de Portugal drużyna z Lizbony pewnie eliminowała rywali. W 1/16 finału rozgromiła NA Samora Correia aż 42:19, następnie w 1/8 finału pokonała FC Porto 40:35 w efektownym widowisku, natomiast w ćwierćfinale nie pozostawiła złudzeń zespołowi CF Os Belenenses, zwyciężając 46:28. Lizbończycy mają tym samym realną szansę na powiększenie swojego bogatego dorobku trofealnego w tych rozgrywkach.

W sezonie 2024/2025 Sporting CP zaznaczył swoją obecność również w Supercopa Ibérica. W półfinale tej prestiżowej imprezy pewnie pokonał ABANCA Ademar León 42:27, jednak w finale musiał uznać wyższość FC Barcelony – po serii rzutów karnych przegrał 34:35. To pokazuje, że mimo dominacji w Portugalii, na międzynarodowej arenie lizbończycy muszą mierzyć się z zespołami z innych lig.

Historia rywalizacji Wisły Płock ze Sporting CP to seria jednotek bez zdecydowanego faworyta. Cztery dotychczasowe starcia w Lidze Mistrzów przyniosły wyrównane wyniki. Sporting CP wygrał dwa mecze, jeden przypadł Nafciarzom – w 2021 roku płocczanie triumfowali 29:25. Ostatnie spotkanie, rozegrane w marcu 2025 roku w ORLEN Arenie w Płocku, zakończyło się remisem 29:29. To oznacza, że każda kolejna konfrontacja tej pary to gwarancja zaciętej walki do ostatnich sekund.

Przed płocką drużyną wielkie wyzwanie. Trenujący Nafciarzy Xavi Sabate doskonale zdaje sobie sprawę z rangi tego starcia.

Na tym etapie wszystkie drużyny są na wysokim poziomie. W tym sezonie chcemy grać dalej w Lidze Mistrzów i w tym celu musimy rozegrać dwa dobre mecze
– powiedział szkoleniowiec płockiego zespołu.

Z optymizmem na nadchodzący pojedynek patrzy rozgrywający ORLEN Wisły Płock Sergei Kosorotov.

Nadchodzi najciekawsza część sezonu. Przygotowujemy się i z niecierpliwością czekamy na interesującą rywalizację ze Sportingiem. Chcemy pokazać, do czego jesteśmy zdolni i jak potrafimy grać
– wyjaśnił zawodnik.

To właśnie te emocje sprawiają, że faza play-off Ligi Mistrzów przyciąga kibiców piłki ręcznej z całej Europy. Dwa mecze decydujące – pierwszy wyjazdowy, drugi domowy – to system, który wymaga od drużyn niesamowitej mobilizacji. Każdy gol będzie ważny, każda decyzja sędziego może okazać się przełomowa. Płoccy kibice czekają już niecierpliwie na pierwsze starcie, liczą na to, że ich drużyna przywiezie przynajmniej remis z Lizbony i będzie mogła walczyć o awans w rewanżu w ORLEN Arenie.

Źródło: SPR Wisła Płock