Zapowiedź: Nafciarki jeżdżą do Konina
Piłkarki Wisły Płock przygotowują się do wyjazdowego meczu w 16. kolejce 2 Ligi kobiet. W sobotę 25 kwietnia o godzinie 12:00 Nafciarki zmierzą się z Medykiem II Konin na Stadionie im. Złotej Jedenastki K. Górskiego. Płoccianki zajmują aktualnie 8. miejsce w tabeli z dorobkiem 18 punktów, jednak ostatni wynik nie należy do udanych – dwa tygodnie temu przegrały przed własną publicznością z TAF-em Toruń 0:2.
Drużyna z Płocka ma za sobą zmienną passę wyników. Przed porażką w Toruniu Nafciarki prezentowały się zdecydowanie lepiej – wygrały z LFA Szczecin 4:3 oraz zanotowały komfortowe zwycięstwo nad Fuksem Pułtusk 3:0. Po piętnastu rozegranych dotychczas meczach zespół może pochwalić się bilansem pięciu zwycięstw, trzech remisów i sześciu porażek. Bramki padają na całkiem przyzwoitym poziomie – Nafciarki zdobyły 34 gole, a straciły 36. Rzeczywistość wygląda korzystnie jeśli chodzi o kwestie spadkowe: przewaga nad strefą spadkową wynosi aż 14 punktów. Z drugiej strony dystans do podium to już 11 punktów, co oznacza, że ambicje na wyższą pozycję są raczej skromne.
Przed płockiankami czeka się jeszcze zaległy mecz ze Złym Pragą Warszawa, którego termin wciąż pozostaje niezgodnie. Tymczasem sobotni przeciwnik – Medyk II Konin – to zespół o zupełnie innej historii. Konińskie Medyczki to rezerwy pierwszoligowego klubu, który czterokrotnie zdobył mistrzostwo Polski. Medyk słynie ze szkolenia młodzieży, a liczba wychowanków trafiających do topowych drużyn mówi sama za siebie – wśród nich znalazła się chociażby Ewa Pajor, dziś gwiazda reprezentacji Polski.
Medyk II zajmuje 10. miejsce w tabeli z 14 punktami zdobytymi za cztery zwycięstwa, dwa remisy i dziewięć porażek. Wiosna nie przychodzi łatwo koniniankom. W inauguracyjnym spotkaniu wiosennym udzieliły sobie remisu ze Słupczanką Słupca 2:2, jednak w kolejnych meczach były słabsze – przegrały z KU AZS UW 0:5, Loczkami Wyszków 2:3 oraz poniosły dotkliwą porażkę z LFA Szczecin 0:6.
Dla samych płoccianek ta konfrontacja bywa jednak zdecydowanie bardziej udana. Jesienią na własnym stadionie przy ulicy Ł34 Nafciarki zdominowały rywali, wygrywając aż 5:1. Pierwsze dwa gole w tamtym meczu strzeliła Daria Kusa – w 11. i 26. minucie. Trzeci traf zanotowała Oliwia Piasecka w 42. minucie. Dla gośćów bramkę zdobyła wtedy Estera Malesza w doliczonym czasie pierwszej połowy. Po przerwie płoccianki dołożyły jeszcze dwa trafienia: Aleksandra Synowiec trafiła w 49. minucie, a Kinga Brzezińska w 83. minucie.
Sobotni mecz będzie testem pod kątem tego, czy Nafciarki potrafią wrócić na zwycięską ścieżkę i powtórzyć swoją wiosenną formę. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 12:00.
Źródło: Wisła Płock