Zapowiedź: Droga do obrony tytułu wiedzie przez ORLEN Arenę – przed Nafciarzami półfinałowy rewanż! ORLEN Wisła Płock – PGE Wybrzeże Gdańsk
Droga do obrony mistrzowskiego tytułu wiedzie przez ORLEN Arenę. W sobotę, 9 maja o godz. 12:30 ORLEN Wisła Płock zmierzy się z PGE Wybrzeżem Gdańsk w półfinałowym rewanżu ORLEN Superligi. Stawką tego starcia będzie awans do wielkiego finału rozgrywek, a płocczan czeka okazja do potwierdzenia swojej dominacji na krajowych parkietach po zwycięstwie 32:21 osiągniętym w pierwszym meczu rozegranych w poniedziałek w Gdańsku.
Mistrzowie Polski przystępują do sobotniego pojedynku z pozycji zdecydowanego faworyta. Pierwsza półfinałowa batalia rozstrzygnęła się na korzyść Nafciarzy, którzy od pierwszych minut narzucili swoje warunki gry i utrzymali kontrolę nad przebiegiem całego spotkania. Gospodarze Wisły szybko odskoczyli rywalom – po zaledwie dwudziestu minutach gry rezultat kształtował się na 11:3 dla płocczan. Do przerwy zespół xaviego Sabate's schodzili do szatni przy prowadzeniu 16:8, a po zmianie stron przewaga только rosła. Gdańszczanie przez długi czas nie potrafili znaleźć sposobu na przełamanie solidnej obrony płocczan, która wielokrotnie zamieniała się w szybkie kontrataków.
Świetnie w bramce ORLEN Wisły Płock prezentował się Torbjorn Bergerud, którego godną dopełnieniem była formacja polowa, szczególnie Sergei Kosorotov, błyszczący efektownymi rzutami z dystansu. Ostatecznie płoccanie wygrali różnicą jedenastu bramek, kończąc spotkanie wynikiem 32:21 i budując solidną zaliczkę przed drugą częścią półfinałowej rywalizacji.
Zoran Ilić, rozgrywający ORLEN Wisły Płock, w rozmowie po pierwszym meczu podkreślił znaczenie konsekwencji, jaką jego drużyna będzie musiała wykazać w Płocku.
W tym sezonie rozegraliśmy z Gdańskiem kilka trudnych spotkań i za każdym razem pod koniec drugiej połowy mieliśmy szansę wypracować przewagę bramkową. To zespół z bardzo dobrymi zawodnikami, którzy dużo biegają i dzięki temu potrafią zdobywać „łatwe" bramki. W poniedziałek zagraliśmy bardzo dobre i twarde spotkanie zarówno w obronie, jak i w ataku, co pozwoliło nam zbudować wysokie prowadzenie. Musimy przenieść tę samą mentalność na sobotni mecz w Płocku. Mam nadzieję, że jak najwięcej z was przyjdzie nas wesprzeć, powiedział Ilić.
Pomimo wyraźnie wyrażonego zwycięstwa w Gdańsku, sztab szkoleniowy ORLEN Wisły Płock nie zamierza traktować sobotniego spotkania jako formalności. Historia play-offów wielokrotnie udowadniała, że chwila dekoncentracji potrafi całkowicie zmienić obraz rywalizacji. Co więcej, PGE Wybrzeże Gdańsk pod kierownictwem Patryka Rombla wykonało w ostatnich miesiącach zauważalny skok sportowy. Fakt, że gdańszczanie dotarli do finału Pucharu Polski, nie był przypadkiem – stanowił potwierdzenie rosnących ambicji i jakości zespołu z Pomorza, który coraz wyraźniej zaznacza się w krajowej czołówce.
Wojciech Borucki, bramkarz ORLEN Wisły Płock, w swoim komentarzu zaznaczył znaczenie wykonania drugiego kroku w stylu godnym obrońcy tytułu.
Po zwycięstwie w Gdańsku, gdzie kontrolowaliśmy przebieg spotkania, przystępujemy do drugiego meczu przed własną widownią. Naszym celem jest zaprezentowanie jeszcze wyższej formy i oficjalne potwierdzenie awansu do wielkiego finału, skomentował Borucki.
ORLEN Arena to miejsce wyjątkowe dla Mistrzów Polski. Hala przy Placu Celebry Papieskiej pozostaje niezdobytą twierdzą na mapie Polski w krajowych rozgrywkach w obecnym sezonie. Tam Nafciarze wielokrotnie udowadniali swoją siłę, mentalność zwycięzców i umiejętność radzenia sobie w najtrudniejszych momencie sezonu. Ogromną rolę odgrywają kibice, którzy tworzą atmosferę należącą do najlepszych w polskim handballu. Żywiołowy doping, emocje płynące z trybun i wsparcie setek kibiców sprawiają, że ORLEN Arena staje się miejscem niezwykle trudnym dla każdego gościa. To właśnie tam Nafciarze regularnie otrzymują dodatkowy impuls, a rola kibiców jako „ósmego zawodnika" w takich chwilach okazuje się bezcenna.
Jednak PGE Wybrzeże Gdańsk z pewnością nie przyjedzie do Płocka ze spuszczonymi głowami. Drużyna Patryka Rombla będzie chciała odpowiedzieć na rozczarowujący wynik z poniedziałku i pozostawić po sobie jak najlepsze wrażenie. Można spodziewać się zespołu walczącego do ostatnich sekund, grającego agresywnie i ambitnie, gotowego wyrzucić na parkiet wszystkie swoje argumenty, by spróbować odwrócić losy półfinałowej rywalizacji lub przynajmniej postawić Mistrzom Polski bardzo trudne warunki.
Sobotni mecz zapowiada się jako widowisko pełne emocji i intensywności na najwyższym poziomie. To półfinałowa batalia, która może przynieść kolejną wielką historię do annałów sezonu ORLEN Superligi i przyciągnąć uwagę całej piłki ręcznej w Polsce. Jedno jest pewne – w ORLEN Arenie ponownie będzie gorąco, a stawka tego meczu sprawia, że żadna z drużyn nie odpuści nawet na moment.
Źródło: SPR Wisła Płock