Skrót z meczu #GKSWPŁ
Wisła Płock przegrała z GKS-em Katowice na wyjeździe w meczu 27. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Nafciarze ulegли swojemu przeciwnikowi 0:1 po bramce Lukasa Klemenza strzelonym w trzeciej minucie doliczonego czasu gry drugiej połowy. Spotkanie rozegrane w sobotę o godzinie 12:15 poprowadził sędzia Daniel Stefański, wsparty przez sędziego technicznego Piotra Szypułę.
Porażka z Katowicami to kolejne wyzwanie dla płockiego zespołu po wznowieniu rozgrywek po reprezentacyjnej przerwie. Mecz okazał się niezwykle dramatyczny ze względu na moment, w jakim padła decydująca bramka. Gol Lukasa Klemenza w doliczonym czasie gry był dla Wisły szczególnie dotkliwą stratą, bo zespół musiał czekać prawie do ostatniej sekundy, zanim poznał wynik spotkania. To była druga w tym sezonie wizyta płockiego klubu w Katowicach, a jak się okazuje, pierwsza okazała się bardziej udana dla Nafciarzy – wobec tego obecna porażka mocno boli.
Przygotowania Wisły do tego meczu przebiegały w warunkach, kiedy wzmacniająca się była kadra zespołu. Po przerwie reprezentacyjnej na nowo dostępni okazali się bowiem Łukasz Sekulski i Nemanja Mijusković, którzy wcześniej byli niedostępni dla szkoleniowca. Ich powrót do pełnej gotowości miał sens właśnie przed spotkaniem z poważnym przeciwnikiem, jakim jest GKS Katowice. Transmisja z meczu dostępna była dla kibiców na kanale Canal+ Sport 3 oraz w serwisie streamingowym Canal+, co pozwoliło obserwować przebieg spotkania szerszej liczbie fanów drużyny.
Porażka w Katowicach zbiegła się w czasie z trudnym okresem dla zespołu Wisły II Płock, która również miała problemy z wynikami. W 25. kolejce Betclic 3 Ligi drużyna rezerw uległa Jagiellonii II Białystok aż 0:4, przegrywając 0:2 już w pierwszej połowie. Szybko gospodarze stworzyli groźną akcję, co zapowiadało trudny mecz dla płockiej drużyny drugiej. Lepiej natomiast radziła sobie Wisła II w Dongfeng Pucharze Polski MZPN, gdzie w 1/8 finału pewnie pokonała Szopena Sanniki 6:0. W drugiej połowy popisał się hat-trickiem jeden z zawodników, podnosząc wynik spotkania na wysokość 3:0 w pierwszej połowie.
Dla płockich kibiców głównym celem pozostaje poprawa wyników w lidze. Przed drużyną Nafciarzy ciąg meczów, które będą kluczowe dla walki o celami sezonu. Porażka z Katowicami zmotywować powinna zespół do wzmacniania gry zarówno w ofensywie, jak i w defensywie, szczególnie że bramka padła już w końcówce spotkania, gdy koncentracja mogła być niższa.
Źródło: Wisła Płock