Rugbiści zapraszają na niedzielny mecz. Dlaczego warto tam przyjść?
W trzecią niedzielę kwietnia sochaczewscy rugbiści zapraszają kibiców na mecz trzeciej kolejki Grupy Mistrzowskiej Ekstraligi. ORLEN Orkan zmierzy się z PGE Edach Budowlanymi Lublin w starciu rozegranym w niedzielę 26 kwietnia o godz. 15.30 na słynnej „Maracanie" przy ul. Warszawskiej. To spotkanie ma ogromne znaczenie dla pucharu ambicji drużyny, choć sochaczewanie plasują się jako faworyta.
Sochaczewskie warunki są bardziej sprzyjające niż przed tygodniem. Orkan przystępuje do potyczki po bolesnej porażce z sopockim Ogniwem, kiedy to drużyna uległa jednym punktem w ostatniej akcji meczu. Oprócz psychicznych strat, gospodarze musieli mierzyć się z konsekwencjami fizycznymi – wielu zawodników niosło mniejsze lub większe urazy po twardej batalii. Mimo to zespół systematycznie pokonywał Budowlanych w przeszłości, jednak rzecznik prasowy RC Orkan jasno przestrzega przed lekceważeniem przeciwnika z Lublina. Historia starć pomiędzy zespołami nie jest gwarancją, że historia będzie się powtarzać.
Po takiej bolesnej porażce musieliśmy się bardzo szybko pozbierać i odbudować morale oraz formę fizyczną, bo Ekstraliga nie zwalnia. Budowlani to wciąż solidna ekipa, mają swoje problemy, ale na pewno nie przyjadą do Sochaczewa się poddać. Musimy zagrać szybko, efektownie, skutecznie– mówi kapitan drużyny Dawid Plichta, który sam opuścił poprzedni mecz przedwcześnie. Zawodnik padł ofiarą brutalnego ataku ze strony kapitana rywali Piotra Zeszutka. W odpowiedzi RC Orkan złożył oficjalny wniosek do Komisji Gier i Dyscypliny o ukaranie dwóch zawodników – zarówno Zeszutka, jak i Dwayne'a Burrowsa, który zaatakował głową André Meyera.
Prezes Robert Małolepszy stara się utrzymać równowagę między wymogiem bezpieczeństwa a zrozumieniem dla natury sportu walki.
Zależy nam na przykładnym ukaraniu agresorów, ale nie zależy na rozpętywaniu wojny między klubami, zawodnikami czy kibicami. Rugby to sport walki. Zdarzają się faule, czasem adrenalina za mocno buzuje. Rozumiemy to, ale też domagamy się respektowania przepisów– wyjaśnia. Klub chce wyraźnego postawienia granic, bez eskalacji napięcia między zespołami.
Z sportowego punktu widzenia starcie ma kluczowe znaczenie dla wyników tabeli. Sochaczew wciąż walczy o mistrzostwo Polski i liczą na awans w górę klasyfikacji. Walijczyk Harrison Astley, atakujący Orkana, już po zaledwie trzech meczach ma na koncie 65 punktów, co daje mu dziewiąte miejsce na liście najlepszych strzelców ligi. W poprzednim meczu z Ogniwem zdobył 18 punktów samodzielnie.
Dlaczego warto przyjść w niedzielę na mecz? Bo wciąż jesteśmy w grze o mistrzostwo Polski, nic się nie zmieniło. Naszym celem jest finał– deklaruje Astley.
Aby jednak utrzymać szanse na drugie miejsce w tabeli, Orkan musi nie tylko wygrać, ale też zdobyć pięć punktów z bonusem za różnicę co najmniej trzech przyłożeń. Przemawiać będzie okoliczność, że jednocześnie w Siedlcach Pogoń zmierzy się z Ogniwem, a to starcie zapowiada się wyrównanym meczem. Zwycięstwo Sochaczewa z bonusem mogłoby przełożyć się na awans na drugie miejsce w tabeli. Każdy punkt liczy się w kontekście całego sezonu.
Trenerzy Brażuk i Malesa planują dać więcej czasu grze młodych zawodników z własnych akademii. Szczególną uwagę warto zwrócić na Marcela Marczewskiego – zaledwie niespełna 18-letni zawodnik, który w każdym dotychczasowym starciu zdobywa przyłożenia. Rozwój takich talentów jest przyszłością klubu i wart obserwacji dla kibiców, którzy chcą śledzić potencjał sochaczewskiego rugby.
ORLEN Orkan Sochaczew to nie tylko zespół walczący o medale. Mecze przyciągają kibiców na stadion przede wszystkim z powodu społeczności i atmosfery, jaką tworzą. Kapitan Plichta apeluje do fanów wprost.
Chcemy by kibice, którzy przychodzą na nasze mecze zawsze wychodzili z nich zadowoleni, pełni emocji i z pamięcią wielu efektownych akcji sochaczewskich rugbistów. Dlatego zapraszamy na mecz. Przyjdźcie całymi rodzinami. Stwórzmy znów wspaniałą atmosferę– mówi zawodnik, zapraszając nie tylko zagorzałych fanów, ale również osoby, dla których rugby jest okazją do spędzenia niedzieli z bliskimi.
Na stadionie czeka na kibiców niezwykle rozbudowana infrastruktura towarzysząca. Klub oferuje klubowy sklep z taką ilością i wyborem gadżetów, jakiego nie ma na żadnym innym polskim stadionie rugby. Po meczu zawodnicy Orkana są dostępni dla kibiców – jak twierdzą fani, ci potrafią być dla nich wspaniałymi kolegami. Mecz to połączenie emocji sportowych ze spotkaniem ze znajomymi, bliskimi i całą społecznością sochaczewskiego rugby.
Mecz ORLEN Orkan Sochaczew przeciwko PGE Edach Budowlani Lublin odbędzie się w niedzielę 26 kwietnia o godz. 15.30 na „Maracanie" przy ul. Warszawskiej. Sochaczew ma szansę wykazać się nie tylko sportowymi umiejętnościami, ale również wznowić więź z kibikami po traumatycznym tygodniu. Klub wspierają ORLEN (sponsor tytularny), Miasto Sochaczew (sponsor strategiczny) oraz szereg firm lokalnych, w tym Poltrans Sochaczew, Gardenia Sport, Ferma Drobiu Mateusiak i inne biznesu zaangażowane w sochaczewski sport.
Źródło: UM Sochaczew