Mam NEWSA! Reklama Kontakt Dołącz do nas
Strona główna Sport Projekt Warszawa przegrywa z Itasem Trentino, rewanż zadecyduje o awansie
Projekt Warszawa przegrywa z Itasem Trentino, rewanż zadecyduje o awansie
Sport Warszawa

Projekt Warszawa przegrywa z Itasem Trentino, rewanż zadecyduje o awansie

Siatkarze PGE Projektu Warszawa zmierzyli się we włoskim Trentino w pierwszym meczu fazy play-off CEV Ligi Mistrzów. Po pięciosetowej batalii warszawianie ulegli gospodarzom 2:3, co oznacza, że los ich dalszego pobytu w prestiżowych rozgrywkach pozostaje w zawieszeniu. O awansie do ćwierćfinału zadecyduje spotkanie rewanżowe.

Środowe starcie na deskach hali COS Torwar nie układało się dla podopiecznych trenera Kamila Nalepki jak najlepiej od samego początku. Włoskie Itas Trentino, prowadzone przez szkoleniowca Marcelo Mendeza, przyszło do walki znakomicie przygotowane. Goście z całą determinacją zdominowali pierwszą partię, rozgrywając mecz na swoich zasadach i wygrywając odsłonę aż 25:11. Warszawianie, mimo że grali przed własną publicznością, mieli przed sobą znaczne wyzwanie do odrobienia. Odwrotu jednak dokonali już w drugiej części starcia. PGE Projekt szybko wyciągnął wnioski z pierwszego seta i przejął inicjatywę na parkiecie. Podpowiedziana fantastycznym dopingiem kibiców zgromadzonych w hali, drużyna pokazała znacznie lepszą grę i pewnie wygrała drugiego seta 25:17. Mecz znowu wydawał się być otwarty, a emocje na trybunach towarzyszące każdemu punktowi stwarzały atmosferę godną tego typu zawodów.

Trzecia partia okazała się być najnajtwardszą do rozstrzygnięcia. Obie drużyny grały na bardzo wysokim poziomie, a każdy punkt zdobywany był po zaciętej walce. Ostatecznie to Włosi mieli lepszy refleks i wyższość psychiczną w trudnych momentach, zamykając trzeciego seta 27:25 na swoją korzyść. Cofnęło to warszawian w klasyfikacji, ale nie złamało ich ducha.

Czwartą odsłonę gospodarz rozegrał zdecydowanie lepiej. Energii dostarczała drużynie doskonała gra zespołowa oraz wsparcie znad linii boiskowej, gdzie kibice nie szczędzili głosu. PGE Projekt wygrał tę partię 25:19, zmuszając całą ekipę do gry w tie-breaku. Decydujący piąty set to jednak domena włoskich siatkarzy. Zawodnicy Trentino lepiej zachowali siły na finisz i okazali się mentalnie silniejsi w ostatnich chwilach spotkania. Tie-break zamknęli wynikiem 15:8, zapewniając sobie zwycięstwo 3:2.

Jako najlepszy zawodnik całego spotkania wybrany został Theo Faure, atakujący zespołu Itas Trentino, który otrzymał statuetkę MVP. Jego wkład w wygraną gości był niewątpliwie znaczący na wszystkich fazach gry.

Warszawianów poprowadzili na parkiecie Kevin Tillie, Karol Kłos, Jan Firlej, Bartosz Bednorz, Jakub Kochanowski oraz Linus Weber. Za przyjęcie siedział Damian Wojtaszek w roli libero. Do gry dołączali również rezerwowi Jurij Semeniuk, Bartosz Gomułka i Michał Kozłowski. Ze strony włoskich gości zagrali Simon Torwie, Riccardo Sbertoli, Jordi Ramon, Flavio Gualberto i już wspomniany Theo Faure. Stanowisko libero obsadzał Gabriele Laurenzano, a rezerwy stanowili Gabriel Garcia Fernandez, Alessandro Acquarone, Nicola Pesaresi i Alessandro Bristot.

Wszystko wskazuje na to, że pierwsza faza rywalizacji o ćwierćfinał to niemal remis siły obydwu zespołów. Warszawa może czuć niedosyt, że nie wygrała we własnych czterech kątach, ale jednocześnie pokazała charakter i godny podziwiania powrót do gry. Remis 2:3 oznacza, że mecz rewanżowy będzie dla obu drużyn szansą na zmieszanie kart. PGE Projekt wie, że może grać, a Trentino będzie chciał potwierdzić swoją wyższość. Losy awansu pozostają całkowicie otwarte.

Źródło: PGE Projekt Warszawa