Mam NEWSA! Reklama Kontakt Dołącz do nas
Strona główna Kultura Powroty ku źródłom
Powroty ku źródłom
Kultura Sochaczew

Powroty ku źródłom

W pracowni socharewskiej malarki Moniki Boruty-Sałacińskiej panuje atmosfera autentycznego twórczego bałaganu. Zapachy terpentyny, farb olejnych i świeżo parzanej kawy tworzą niepowtarzalny klimat, w którym rodzi się sztuka. Kobieta, która posługuje się kolorami jak inni słowami, opowiada swojej historii artystki – historii, która sięga głęboko w przeszłość jej rodziny i prowadzi do całkowicie oryginalnego sposobu patrzenia na sztukę portretową.

Monika Boruta-Sałacińska to artystka, która zdecydowała się pójść drogą niekonwencjonalną. Wnuczka szklarza z zawodu, mogłaby wydawać się, że będzie podążać tradycyjnym szlakiem rodzinnego rzemiosła. Zamiast tego odkryła w sobie pasję do malarstwa i wybrała ścieżkę artystyczną, która zaprowadziła ją znacznie poza ramy tradycyjnego portretu na zamówienie. Jej pracownia w Sochaczwie stała się miejscem, gdzie każda rozmowa przybiera wymiar podróży do krainy emocji, a świat opowiadany jest przede wszystkim kolorami i formą.

Rozwój artystyczny Boruty-Sałacińskiej to historia powrotu do źródeł – ale źródeł rozumianych nie jako powtórzenie tradycji, lecz jako głębokie zanurzenie się w jej rodzinnym dziedzictwie, aby następnie je artystycznie przekształcić. Stanowisko szklarza jej dziadka stanowiło dla niej inspirację, choć droga, którą ostatecznie obrała, wytworzyła coś zupełnie odrębnego. Jej prace nie są zwykłymi portretami – to bardziej interpretacje emocji, stanu ducha, chwil czasu uchwyconych w konkretnym momencie.

To, co wyróżnia Monikę Borutę-Sałacińską na tle innych twórców, to niepoddawanie się konwencjom. W momencie, gdy wiele artystek bierze zamówienia na standardowe portrety, ona konsekwentnie buduje własny, niepodrabialny styl. Jej praca w pracowni to nie tylko tworzenie dzieł, ale również rozmowy z odwiedzającymi, których zmienia w pasażerów emocjonalnych wypraw. Każdy, kto wejdzie do jej atelier, czuje energię prawdziwej artystki zaangażowanej w swoją twórczość, dla której sztuka nie jest zawodem, ale sposobem istnienia i wyrażania rzeczywistości.

Historia malarki z Sochaczewa pokazuje, że nawet dziedzictwo rodzinne, będące solidnym fundamentem, nie musi nas zatrzymywać w jednym miejscu. Przeciwnie – może nas popchnąć dalej, wyżej, bardziej odważnie w naszych artystycznych wyborach. Monika Boruta-Sałacińska to przykład artystki, która znalazła odwagę, by stworzyć coś zupełnie własnego, i konsekwencji w dążeniu do niego, niezależnie od tego, czym zajmowali się jej przodkowie.

Źródło: UM Sochaczew