Połowa planu wykonana! PGE Projekt Warszawa pokonało Mistrzów Polski i jest o krok od Final Four Ligi Mistrzów
Siatkarze PGE Projektu Warszawa dokonali ogromnego kroku w kierunku marzenia o Final Four CEV Ligi Mistrzów. W pierwszym meczu ćwierćfinałowym na warszawskim Torwarze ekipa trenera Kamila Nalepki pokonała przed własną publicznością aktualnych Mistrzów Polski, Bogdankę LUK Lublin, wynikiem 3:1 (25:14, 23:25, 26:24, 25:20). Stołeczna drużyna przewiduje, że do awansu na turniej finałowy wystarczą już tylko dwie wygrane sety w spotkaniu rewanżowym.
Начало spotkania zdominowały gospodarze. Wysoką dyspozycję w polu serwisowym wykazywał się Bartosz Bednorz, którego asy pozwoliły warszawianom błyskawicznie budować przewagę. Zaledwie po kilkunastu zagrywkach PGE Projekt prowadził już 7:1. Ta przewaga zaważyła na przebiegu całej pierwszej partii – warszawianie nie tylko utrzymywali, ale systematycznie powiększali dystans do rywali. Skuteczność w ofensywie połączona z kolejnymi asami serwisowymi, również tych wykonywanych przez Kevina Tillie i Jakuba Kochanowskiego, pozwoliła pewnie zamknąć inauguracyjną odsłonę wynikiem 25:14.
Drugą partię rozpoczęli znowu skutecznie. Asa Bartosza Gomułki dał gospodarze prowadzenie 7:4, które kilka minut później powiększyło się do 10:5. W pewnym momencie, gdy warszawianie osiągnęli stan 20:16, wydawało się, że historia pierwszego seta powtórzy się bez większych problemów. Wtedy jednak lublinianie pokazali, dlaczego noszą pas Mistrzów Polski. Seria spektakularnych zagrywek Mateusza Malinowskiego, wspartych szczelnym blokiem w końcówce, pozwoliła gościom nie tylko wyrównać, ale ostatecznie wygrać tę partię 25:23, przywracając nadzieję na konkurencyjny pojedynek.
Trzecia odsłona okazała się dla kibiców prawdziwą wędrówką emocji. Po wygranej drugiej partii lublinianie weszli w nią z dużą determinacją i szybko zbudowali sobie przewagę. Warszawianie musieli gonić wynik, jednak dzięki ogromnej waleczności i zespołowej grze doprowadzili do wyrównania na 15:15. O całym secie zadecydowała niezwykle napięta końcówka, rozgrywana punkt za punkt. Zwrot w tej dramatycznej walce przyniósł doskonale wykonany as serwisowy Jurija Semeniuka, dający Projektowi zwycięstwo 26:24.
Czwarta partia przebiegała już całkowicie pod dyktando PGE Projektu. Od stanu 7:7 warszawianie wyraźnie przyspieszyli, systematycznie odskakując rywalom na kilka punktów. Choć lublinianie jeszcze kilkakrotnie próbowali zacieśnić wynik i zbliżyć się na trzy oczka, stołeczny zespół prowadził grę w swoich rękach i nie pozwolił sobie wyrwać tego seta z rąk. Ostateczny wynik 25:20 potwierdził zdecydowaną dominację gospodarzy w tego dnia decydującej części meczu.
Wygrana przyznana za pełną pulę oznacza, że PGE Projekt wykonał połowę drogi do osiągnięcia swojego celu. W meczu rewanżowym – rozgrywanym w Lublinie – warszawianom wystarczą już zaledwie dwie wygrane sety, aby zapewnić sobie upragniony awans do Final Four CEV Ligi Mistrzów. To będzie spotkanie o niezwykłej wadze dla przyszłości klubu i jego ambicji europejskich.
W składzie PGE Projektu Warszawa zagrali: Jakub Kochanowski, Jan Firlej, Bartosz Bednorz, Jurij Semeniuk, Bartosz Gomułka oraz Kevin Tillie w pozycjach kluczowych, wspierany przez libero Damiana Wojtaszka. Z ławki rezerwowych korzystali również Michał Kozłowski i Linus Weber. Zespół prowadził trener Kamil Nalepka. Po stronie gości, Bogdanki LUK Lublin, na boisku pojawili się: Fynnian McCarthy, Mateusz Malinowski, Wilfredo Leon, Aleks Grozdanov, Marcin Komenda i Hilir Henno. Libero drużyny był Thales Hoss, a rezerwowymi zawodnikami byli Mikołaj Sawicki, Kewin Sasak, Daenan Gyimah i Maciej Czyrek (libero). Drużynę z Lublina prowadził trener Stephane Antiga.
Źródło: PGE Projekt Warszawa