Podziel się zamiast wyrzucać!
Po świętach w warszawskich domach zostaje zazwyczaj nadwyżka jedzenia. Zamiast trafiać do kosza, produkty mogą trafić do jednej z 47 jadłodzielni działających w stolicy — ogólnodostępnych punktów, gdzie mieszkańcy dzielą się żywnością według prostej zasady: przynosisz to, czego masz za dużo, zabierasz to, czego potrzebujesz. Od stycznia tego roku warszawa poszerzyła tę ideę o nowe miejsca — dziewięć Dzielni, czyli punkty wymiany rzeczy i edukacji ekologicznej, również prowadzące działalność opartą na zasadzie zero waste.
Sieć jadłodzielni w Warszawie funkcjonuje w oparciu o model całkowicie oddolny. Punkty te zostały rozlokowane w przestrzeni miejskiej i prowadzone są przez organizacje społeczne, aktywistów oraz lokalne społeczności. Każdy z 47 istniejących już obiektów to zwykłe lodówki lub szafki ustawiane w dostępnych dla wszystkich miejscach — w parkach, na ulicach czy w klatkach schodowych. Ich funkcjonowanie opiera się na wzajemnym zaufaniu i wspólnotowym podejściu do gospodarki odpadami. Każdy, kto ma produkty, którymi chce się podzielić, może je tam zostawić. Każdy, kto ich potrzebuje, może je zabrać.
Do jadłodzielni można przekazać jedzenie, które sami moglibyśmy zjeść, produkty nawet po dacie „najlepiej spożyć przed", jeśli nadal są w terminie „należy spożyć do", potrawy domowe szczelnie zapakowane z opisem składu i datą przygotowania, a także produkty suche takie jak kasze czy makarony — te mogą być napoczęte, ale muszą pozostać szczelnie zamknięte. Istnieją jednak jasne ograniczenia. Do jadłodzielni absolutnie nie trafiają nadgnile i popsuté produkty, surowe mięso i ryby, dania zawierające surowe jaja ani produkty wyprodukowane z niepasteryzowanego mleka. Wytyczne opracowane przez miasto jasno definiują, co jest bezpieczne dla kolejnych odbiorców.
Zjawisko jadłodzielni przynoszi konkretne korzyści dla różnych grup warszawian. Z punktów tych korzystają seniorzy, rodziny o niższych dochodach oraz osoby w kryzysie. Dla wielu z nich dodatkowy posiłek stanowi znaczną ulgę w codziennych wydatkach, a czasem jest to jedyny posiłek w ciągu całego dnia. Jednocześnie inicjatywa adresuje globalny problem marnowania — w Polsce wyrzuca się co roku ogromne ilości żywności, co stanowi stratę zarówno finansową, jak i środowiskową. Każdy produkt uratowany przed wyrzuceniem to mniej odpadów trafiających na składowiska oraz mniejsze obciążenie dla planety.
Oprócz tradycyjnych jadłodzielni, warszawa od stycznia uruchomiła również dziewięć Dzielni — miejsc o szerszym spektrum działalności. W punktach tych można zostawić nie tylko żywność, ale i przedmioty w dobrym stanie: ubrania, książki, zabawki, rośliny, sprzęt RTV i AGD. Funkcjonują one na zasadzie wymiany — co można przynieść, to można też zabrać. Ide przewodnia Dzielni to całkowite zmniejszenie ilości marnowanych zasobów. W punktach dostępne są stanowiska napraw oraz warsztaty ekologiczne, na których mieszkańcy uczą się praktycznych sposobów ograniczania produkcji odpadów i wdrażania gospodarki obiegu zamkniętego w codziennym życiu. Pięć z dziewięciu Dzielni prowadzi również wymianę żywności, stanowiąc tym samym rozszerzoną formę tradycyjnych jadłodzielni.
Pierwsza grupa Dzielni zlokalizowana została w następujących miejscach: ulica Czerniakowska 73/79 na Mokotowie, ulica Jazdów 3/17 ze słynnym Domkiem Fińskim „Zaczarowany Ogród" w Śródmieściu, ulica Siennicka 26 na Pradze-Południu, ulica Józefa Sierakowskiego 4 lokal U13 na Pradze-Północy oraz Aleja Jana Pawła II 36C na Woli. Każda z tych lokalizacji została wybrana z myślą o dostępności dla różnych grup mieszkańców.
Pełne listy i mapy wszystkich jadłodzielni oraz Dzielni dostępne są na stronach internetowych miasta: warszawa19115.pl oraz eko.um.warszawa.pl. Dzięki tym narzędziom każdy warszawianin może łatwo znaleźć najbliższy punkt i zacząć korzystać z możliwości dzielenia się zasobami. Inicjatywa pokazuje, że marnowanie można skutecznie ograniczać poprzez proste działania na poziomie lokalnych społeczności — i że sama Warszawa dysponuje już solidną infrastrukturą do tego celu.
Źródło: UM Warszawa