Mam NEWSA! Reklama Kontakt Dołącz do nas
Strona główna Sport Płock: ORLEN Superliga i DKMS szukają dawców szpiku dla chorych
Płock: ORLEN Superliga i DKMS szukają dawców szpiku dla chorych
Sport Płock

Płock: ORLEN Superliga i DKMS szukają dawców szpiku dla chorych

ORLEN Superliga i Fundacja DKMS łączą swoje siły w nowej, bezprecedensowej akcji mającej na celu zwiększenie świadomości na temat transplantacji szpiku i komórek macierzystych. Rejestracja potencjalnych dawców odbywać się będzie na 22 meczach męskiej i żeńskiej ligi piłki ręcznej – podczas 21 i 22 serii ORLEN Superligi Kobiet oraz 23 i 24 serii ORLEN Superligi. Wspólne działania, prowadzone pod hasłem „Różne barwy – jeden cel", pokazują, że środowisko kibiców i zawodników potrafi się jednoczyć wokół spraw, które naprawdę liczą się dla zdrowia i życia.

Za każdy akcję stoi konkretny, przejmujący problem. Co 40 minut w Polsce ktoś dowiaduje się, że ma nowotwór krwi. Dla ponad 800 osób rocznie jedyną szansą na wyzdrowienie jest przeszczepienie komórek macierzystych lub szpiku od dawcy spoza rodziny. Jednak statystyki rzucają cień na te nadzieje – co piąty polski pacjent nie znajduje swojego genetycznego dopasowania. Ten niedobór pokazuje skalę problemu i wyjaśnia, dlaczego każda kolejna zarejestrowana osoba może dosłownie uratować czyjeś życie.

Społeczność piłki ręcznej nie raz udowadniała, że potrafi działać zespołowo również poza parkietem.

„W piłce ręcznej często mówimy o walce do ostatniej sekundy i grze zespołowej. Ta akcja pokazuje, że te wartości nie kończą się na parkiecie"
– mówi Jakub Dmoch, PR Manager Superligi. Zawodnicy, zawodniczki, kluby i kibice wielokrotnie potrafili się jednoczyć w ważnych sprawach i pomagać tym, którzy najbardziej tego potrzebują. Tym razem wystarczy zaledwie kilka minut, by wziąć udział w akcji – wystarczy zarejestrować się i zwiększyć czyjąś szansę na powrót do zdrowia.

To nie pierwsza wspólna inicjatywa Superligi i Fundacji DKMS, ale z pewnością największa jak dotąd.

„Niezależnie od barw kibice tworzą wspaniałą, otwartą na drugiego człowieka społeczność. Cieszymy się, że możemy podejmować takie inicjatywy na poziomie ligowym"
– podkreśla Agnieszka Wodzińska, wiceprezeska Fundacji DKMS. Dodaje, że dzięki wcześniejszym działaniom już pojawiły się osoby, które znalazły swoje dopasowanie. Dla nich to oznaczało szansę na powrót do zdrowia i najbliższych.

Jak dokładnie działa transplantacja szpiku? Termin może się wydawać skomplikowany, ale w rzeczywistości opiera się na jasnym, medycznie udowodnionym procesie. Przeszczepienie komórek macierzystych lub szpiku leczy ponad 100 różnych chorób układu krwiotwórczego, przede wszystkim nowotworów. Decyduje o powrocie do zdrowia i w wielu przypadkach – o przeżyciu pacjenta. Polska może poszczycić się trzecią co do wielkości bazą potencjalnych dawców w Europie, jednak ta liczba wciąż okazuje się niewystarczająca. Każdy nowy zarejestrowany dawca zwiększa szanse chorych na znalezienie swojego genetycznego „bliźniaka".

Potencjalnym dawcą może zostać każda ogólnie zdrowa osoba między 18. a 55. rokiem życia. Wbrew powszechnym obawom wiele rzeczy nie stanowi przeszkody. Tatuaż czy piercing nie dyskwalifikują kandydata. Wiele powszechnych schorzeń, takich jak Hashimoto czy lekkie, uregulowane nadciśnienie, również nie uniemożliwia rejestracji. Procedura rejestracyjna zajmuje zaledwie 10 minut. Wszystko to jest bezbolesne i całkowicie bezpłatne.

Jak wygląda praktyka rejestracji? Wystarczy odwiedzić stanowisko rejestracyjne podczas jednego z meczów, wypełnić krótką ankietę i pobrać wymaz z wewnętrznej strony policzka. To tyle. Jednak jeśli osoba nie ma możliwości pojawienia się na stadionie, nie znaczy, że musi zrezygnować z udziału. Wystarczy odwiedzić stronę dkms.pl/superliga i zamówić bezpłatny pakiet rejestracyjny do domu. Po wypełnieniu wszystkich kroków według instrukcji wystarczy zakleić kopertę i wrzucić ją do skrzynki pocztowej.

Pytanie, które zadają sobie potencjalni dawcy, brzmi: co się stanie, jeśli „mój bliźniak genetyczny" będzie potrzebował mojej pomocy? Procedura jest transparentna i bezpieczna. Najpierw otrzyma się telefon od Fundacji z pytaniem, czy podtrzymuje się swoją decyzję o byciu dawcą. Po pozytywnej odpowiedzi pacjent otrzymuje skierowanie na badania, które mają upewnić, że cała procedura będzie dla niego bezpieczna.

Jak przebiegają procedury pobrania komórek? Nowoczesna medycyna sprawia, że dziś dawstwo komólek macierzystych w 90 procentach przypadków przypomina dawstwo składników krwi. Proces trwa około czterech godzin. Przez ten czas dawca jest podpięty do separatora, który oddziela nadwyżkę komórek macierzystych wytworzoną w wyniku przyjmowania czynnika wzrostu. Krew, bez komórek, wraca do organizmu. Bezbolesne, szybkie i efektywne.

Pozostałych dziesięć procent przypadków to pobranie szpiku z talerza kości biodrowej. Procedura trwa około godzinę, odbywa się pod narkozą i wymaga trzydniowej hospitalizacji. Choć ta metoda budzi największe obawy wśród osób chcących dołączyć do bazy, badania z 2025 roku pokazują inny obraz rzeczywistości. Aż 86 procent dawców, którzy przeszli tę procedurę, oceniło ją jako bezbolesną lub mało bolesną. Porównywali swoje odczucia do uderzenia o kant stołu lub upadku na łyżwach – zupełnie tolerowalne.

Po pobraniu komórek nie kończy się kontakt z Fundacją. Dawcy otrzymują regularne ankiety mające na celu monitorowanie ich stanu zdrowia. Osoby, które już przeszły procedurę pobrania, powtarzają jedno zdanie niemal jak mantrę:

„To nic nie kosztuje, a może uratować czyjeś życie"
. Ta prosta prawda stanowi serce całej akcji – każda decyzja o rejestracji to wyciągnięta dłoń do kogoś, kto walczy o swoje życie.

Inicjatywa ORLEN Superligi i Fundacji DKMS pokazuje, że społeczność piłki ręcznej rozumie wartości wykraczające daleko poza sport. Walka o każdą akcję na parkiecie znajduje swoje echo w walce o zdrowotę i życie kibiców, zawodników i ich bliskich. Hasło przewodnie „Różne barwy – jeden cel" doskonale oddaje to połączenie – niezależnie od tego, za jaki klub się kibicuje, można razem walczyć o sprawę, która naprawdę ma znaczenie dla nas wszystkich.

Źródło: SPR Wisła Płock