Mam NEWSA! Reklama Kontakt Dołącz do nas
Strona główna Kronika policyjna Pieniądze znikły szybciej, niż pojawiła się refleksja
Pieniądze znikły szybciej, niż pojawiła się refleksja
Kronika policyjna

Pieniądze znikły szybciej, niż pojawiła się refleksja

Policja Mazowiecka apeluje do mieszkańców o czujność w związku z rosnącą falą oszustw telefonicznych. Przestępcy podszywają się pod pracowników banków i funkcjonariuszy, nakłaniając ofiary do przelewów na tzw. bezpieczne konta. Tragicznym przykładem jest przypadek 65-letniej kobiety, która straciła prawie 15 tysięcy złotych, przekonana że chroni swoje oszczędności.

Kobieta padła ofiarą oszustów, którzy kontaktując się z nią telefonicznie, podawali się za przedstawicieli instytucji finansowej. Przestępcy wykorzystali jej poczucie bezpieczeństwa i zaufanie do oficjalnych instytucji, aby nakłonić ją do wykonania przelewu. Całe zdarzenie rozegrało się szybko – pieniądze zniknęły nim starsza pani zdążyła się zastanowić nad podejrzanymi elementami rozmowy. To wydarzenie ilustruje, jak sprawnie działają oszuści i jak łatwo mogą przełamać naturalne opory ofiary.

Jak poinformowała Policja Mazowiecka, w przypadku tej kobiety strata wyniosła prawie 15 tysięcy złotych. Kwota ta stanowi znaczną część oszczędności dla przeciętnego emeryta. Przestępcy polecili jej przelew na wskazane „bezpieczne konto", które miało chronić jej środki przed potencjalnym zagrożeniem. Schemat działania był zatem przemyślany – oszuści tworzyli pozory dbania o interes ofiary, podczas gdy w rzeczywistości przygotowywali się do jej poszkodowania.

Oficjalnie Policja Mazowiecka wydała publiczny apel skierowany do wszystkich mieszkańców regionu.

Apelujemy o ostrożność i ograniczone zaufanie w kontaktach telefonicznych
– takie stanowisko zajęła służba, wskazując na konieczność zmianę podejścia do rozmów z nieznajomymi osobami.

Przestępcy działają metodycznie i profesjonalnie. Posługują się fachowym słownictwem, znają procedury bankowe i potrafią przekonująco się przedstawić. Czasem twierdzą, że dzwonią z centralnego stanowiska bezpieczeństwa banku, kiedy indziej podszywają się pod pracowników Policji czy Centralnego Biura Śledczego. Ich celem jest zawsze to samo – uzyskanie dostępu do rachunku ofiary i przesunięcie pieniędzy na konta kontrolowane przez gangi przestępcze. Zebrane w ten sposób środki szybko trafiają poza Polskę, co utrudnia ich odzyskanie.

Policja Mazowiecka zaleca konkretne zachowania ochronne dla wszystkich mieszkańców. Przede wszystkim nie należy udzielać żadnych informacji dotyczących stanu konta czy danych dostępowych podczas rozmów telefonicznych. Instytucje finansowe nigdy nie proszą klientów o podanie kodów PIN czy haseł. Jeśli ktoś otrzyma podejrzany telefon z góry o przelew pieniędzy na „bezpieczne konto", powinien natychmiast się rozłączyć i zadzwonić na oficjalny numer swojego banku, aby potwierdzić, czy telefon rzeczywiście pochodził z tej instytucji.

Źródło: KWP Radom