Mam NEWSA! Reklama Kontakt Dołącz do nas
Strona główna Polityka Pamięć o poległych żołnierzach AK w Otwocku zostaje zachowana
Pamięć o poległych żołnierzach AK w Otwocku zostaje zachowana
Polityka Otwock

Pamięć o poległych żołnierzach AK w Otwocku zostaje zachowana

W 83. rocznicę śmierci dwóch żołnierzy Armii Krajowej, podchorążych Apolinarego Akajewicza i Ryszarda Barańskiego, władze Otwocka złożyły kwiaty ku ich pamięci. Uroczystość odbyła się 3 kwietnia, a sama historia tych dwóch oficerów AK to przykład zaangażowania konspiracyjnego ruchu w walkę z okupantem już w 1944 roku.

Prezydent Miasta Otwocka Jarosław Margielski oraz Przewodnicząca Rady Miasta Otwocka Monika Kwiek złożyli w tym dniu kwiaty w imieniu władz lokalnych. Gest był hołdem dla oficerów ps. "San" i "Okrzeja", którzy zostali rozstrzelani przez hitlerowców 83 lata temu. Upamiętnianie pogtych żołnierzy to tradycja, która każdego roku przywołuje do pamięci ofiary II wojny światowej związane z historią naszego miasta.

Historia tych dwóch oficerów AK sięga kwietnia 1944 roku. Już wówczas, kiedy okupacja była w pełni swojej brutalności, otwockie struktury Armii Krajowej podejmowały działania dywersyjne skierowane przeciwko administracji hitlerowskiej. 1 kwietnia 1944 roku oddział dywersyjny pod dowództwem podchorążego Apolinara Akajewicza przeprowadził akcję w urzędzie pracy w Otwocku. Celem operacji było zniszczenie dokumentacji dotyczącej obowiązkowych dostaw żywności – dokumentów, które były narzędziem hitlerowskiego systemu ekstrakcji zasobów z terytoriów okupowanych.

Jednak sukces tej akcji miał tragiczny epilog. Zaledwie dwa dni później, 3 kwietnia 1944 roku, kierownik urzędu pracy przypadkowo natknął się na dowódcę oddziału, podchorążego Akajewicza, oraz jego zastępcę, podchorążego Barańskiego. Kierownik rozpoznał obu oficerów i niezwłocznie powiadomił niemieckie władze. W rezultacie obaj zostali zastrzeleni tego samego dnia.

Śmierć żołnierzy AK mogła skończyć się ich zniknięciem bez wieści, jak to miało miejsce w przypadku wielu innych ofiar okupacji. Jednak towarzysze z oddziału zdecydowali się na ryzykowny krok. Jeszcze tej samej nocy żołnierze AK potajemnie zabrali ciała obu oficerów z miejskiej kostnicy w Otwocku i przewieźli je do Falenicy. Tam, na lokalnym cmentarzu, zostali pochowani z należytym szacunkiem – tym samym konspiratorzy zapewnili, że pamięć o tych dwóch poległych nie zniknie bez śladu.

Dziś, po 83 latach, złożenie kwiatów przez władze miasta stanowi świadectwo trwałości pamięci o działalności Armii Krajowej na terenie Otwocka. To również przypomnienie, że walka zbrojnego podziemia z III Rzeszą nie ograniczała się do spektakularnych operacji – obejmowała też systematyczną dywersję wymierzoną w struktury okupacyjnej administracji, której celem było podtrzymanie oporu i osłabienie możliwości militarnych wroga.

Źródło: UM Otwock