Orkan Sochaczew wraca do gry po przerwie, zmierzy się z Lublinem
Po pięciomiesięcznej przerwie sochaczewscy rugbiści powracają do walki o medale Ekstraligi. W niedzielę 15 marca o godzinie 15.30 na słynnej Maracanie ORLEN Orkan podejmie PGE Edach Budowlanych Lublin w jednym z hitów ósmej kolejki rozgrywek. To będzie zarazem pierwszy poważny sprawdzian nowej drużyny, która musi poradzić sobie bez swojej największej gwiazdy – Namibijczyka Pietera Steenkampa, który latem podpisał kontrakt z rosyjskim mistrzem.
Zimowa przerwa w rozgrywkach trwała znacznie dłużej, niż zazwyczaj bywa w polskim rugby. Sochaczewska drużyna czekała niecierpliwie na powrót do gry, a tymczasem w klubie doszło do poważnych zmian. Najpierw zszokował kibiców wyjazd Steenkampa – zawodnika, który przez pięć sezonów stał się synonimem skuteczności Orkana. Namibijczyk wpisał się na karty historii klubu zdobytymi blisko 1200 punktami, co stanowi fenomenal rezultat dla jednego zawodnika. Jego odejście do Kazania, pełnoprawnego zespołu zawodowego, było jednak rozstaniem przychodzącym z godą i wzajemnym poważaniem.
O przyczynach i znaczeniu tego transferu wypowiedział się prezes klubu Robert Małolepszy.
Takiego zawodnika jak Pieter będzie bardzo trudno zastąpić, to oczywiste. Pieter marzył o podpisaniu kontraktu w pełni zawodowym klubem, a takim jest Kazań. Rozstaliśmy się w zgodzie i przyjaźni. Cały czas wierzymy, że Pieter kiedyś do nas wróci. I on i my powiedzieliśmy sobie do zobaczenia– mówił Małolepszy, jednocześnie deklarując ambicje zespołu na resztę sezonu.
Zastępca Steenkampa już jest w Sochaczwie. Harrison Astley to 26-letni Waliczyk, który dotychczas grał w Irlandii na czwartym poziomie ligowym w klubie Navan RFC oraz wcześniej w Anglii w Hull RUFC, również na czwartym poziomie rozgrywek. Do sochaczewskiego klubu polecił go Peter Hudson, były reprezentant Polski, z którym Astley grał w Hull. Zaledwie tydzień treningów z nową drużyną za sobą, a już dostosowuje się do zespołu. Trener Maciej Brażuk zaznaczył, że to będzie dopiero spora próba dla Walijczyka.
Oczywiście teraz wszystkie oczy będą zwrócone na naszego nowego łącznika ataku Harrisona Astleya. Na razie Astley ma za sobą tydzień treningów z naszą drużyną. Wygląda nieźle, ale to oczywiście nie są warunki meczowe. Prawdziwy test to będzie mecz z PGE Edach Budowlanymi– powiedział Brażuk.
Sam kapitan Orkana, Dawid Plichta, wypowiadał się o nowym zawodniku pozytywnie.
Astley szybko się zaaklimatyzował. To bardzo sympatyczny chłopak. Zawodnicy go polubili. Widać, że ma dobrą technikę, jest szybki, na pewno to solidny zawodnik. Zdaje sobie sprawę kogo będzie zastępował. Staramy się pomóc mu we wszystkim– ocenił kapitan drużyny.
Rzecz jasna, wynik starcia z Budowlanymi będzie istotny dla całej drużyny. Orkan zajmuje aktualnie trzecie miejsce w tabeli Ekstraligi. Zwycięstwo w niedzielę oznaczałoby co najmniej awans na drugą pozycję. Lublinianie znajdują się na piątym miejscu i walczą przede wszystkim o utrzymanie się w pierwszej szóstce, gdzie od kwietnia będą toczone rozgrywki o medale mistrzostw Polski. W poprzednim sezonie pozyskali potężnego sponsora – spółkę PGE – co może przełożyć się na ich sportową moc. Niedawnie przegrali sparing z Juvenią Kraków, jednak ich trener Kozak był zadowolony z postawy zespołu. Do Sochaczewa przyjadą w solidnym składzie, wraz ze wszystkimi zawodnikami sprowadzonymi w poprzednim sezonie. Na razie brakuje im wzmocnień poza informacją, że czekają na gracza na pozycję numeru 10 oraz zmianę na stanowisku filar.
Prezes Małolepszy nie ukrywał ambitnych celów na nadchodzący sezon.
W sporcie nigdy nic nie trwa wiecznie. Mamy nową sytuację, nowego zawodnika na pozycji numer 10 i z nim będziemy walczyć o kolejny medal mistrzostw Polski. Bo taki cel stawiamy sobie i drużynie. Szósty raz z rzędu stanąć na podium Ekstraligi. Oczywiście najlepiej na jego najwyższym stopniu, ale nie tylko my mamy takie plany. Wiosna zapowiada się pasjonująco. Wierzę, że naszą siłą znów będzie zespół, atmosfera w drużynie, młodość oraz najlepsi w Polsce kibice.
Trener Maciej Brażuk podkreślił, że zespół przygotowywał się do powrotu bardzo intensywnie.
Pieter odszedł, ale reszta składu w zasadzie się nie zmieniła. Wrócili wszyscy, którzy byli z nami jesienią. Mam nadzieję, że w kwietniu, na rundę mistrzowską dołączy do nas też Gufi, czyli Kudakwashe Nyakufaringwa, który czeka w RPA na wizę. Nie patrzymy na innych, nie rozpamiętujemy odejścia Pietera. Jesteśmy mu wdzięczni za wszystko co dla nas zrobił, trzymamy za niego kciuki. Ale mamy nową dziesiątkę, stary cel, ciężko pracujemy. Czuć w drużynie oczekiwanie na powrót Ekstraligi. Drużyna pracowała zimą naprawdę ciężko. Dawno nie było takiej frekwencji. Nasi młodzi zawodnicy, którzy zaliczyli debiuty jesienią, dojrzewają z dnia na dzień. Wierzę, że dostarczą nam wiele radości.
Mecz z Budowlanymi będzie istotny dla obu drużyn. Orkan będzie chciał umocnić swoją pozycję w czołówce, a lublinianie muszą walczyć o pozostanie w top szóstce. Do końca pierwszej rundy zostały jeszcze dwie kolejki, a zarówno WizjaMed Budowlanych Łódź, jak i Juvenia Kraków czują się zagrożeniem dla gości.
Obie ekipy wyjdą na boisko wygrać. Szykuje się naprawdę dobry mecz. Warto przyjść i wesprzeć naszą drużynę– deklarował prezes.
Oprócz samej rywalizacji na boisku, niedzielne spotkanie będzie miało wymiar charytatywny. Klub zbiera fundusze na leczenie Marcina Danieluka, byłego zawodnika warszawskich klubów i reprezentacji, a ostatnio trenera AZS AWF i Skry, który niedawno doznał rozległego udaru.
Warto też przyjść by wesprzeć powrót do zdrowia Marcina Danieluka. Marcin doznał ostatnio rozległego udaru. Jest w połowie sparaliżowany. Trwa zbiórka na jego leczenie. Wystawimy dla kibiców puszkę, do której każdy będzie mógł wrzucić datek. Pieniądze przekażemy rodzinie– zapowiada Małolepszy.
Organizatorzy przygotowali także bogatą oprawę dla kibiców. ORLEN i partnerzy meczu – Krajowy Ośródek Wsparcia Rolnictwa zorganizują dla dzieci z Sochaczewa asystę przedmeczową, którą kibice lubią już od lat. Na stadionie pojawi się grill, a dostępne będą także jabłka od lokalnych ogrodników uprawiających owoce ekologicznie oraz jogurty od Bakomy. Klub będzie promował hasło #KupujŚwiadomie wspierające polskich producentów żywności.
Początek starcia ORLEN Orkana z PGE Edach Budowlanymi Lublin zaplanowano na niedzielę 15 marca o godzinie 15.30 na legendzie polskiego rugby – sochaczewskiej Maracanie. To będzie idealna okazja dla kibiców, aby poczuć emocje powrotu Ekstraligi, wsprzeć swoją drużynę i zarazem wesprzeć ważny cel charytatywny.
Źródło: UM Sochaczew