Konferencja prasowa po meczu #GKSWPŁ
Mecz między Wisłą Płock a GKS-em Katowice zakończył się zwycięstwem zespołu z Katowic, który strzelił bramkę w końcowych minutach spotkania. Po całej serii emocji i zaciętej walki na boisku obaj trenerzy stanęli przed kamerami, by ocenić przebieg tego wyrównanego starcia rozgrywanego na terenie Płocka.
Mariusz Misiura, trener Wisły Płock, w pierwszych chwilach po końcowym gwizdku nie krył rozczarowania przegraną. Jednak szybko przeszedł do merytorycznej analizy spotkania. Przyznał rację rywalom i złożył im gratulacje.
Trudno mi na gorąco cokolwiek mądrego powiedzieć. Gratuluję wszystkim związanym z GKS-em Katowice zwycięstwa. Życzę wam spokojnych, wesołych Świąt– powiedział, nawiązując do zbliżającego się okresu świątecznego.
Trener gospodarzy wyraźnie podkreślił, że jego zespół zrealizował przyjęty plan taktyczny. Szczególnie pochwalił piłkarzy za dyscyplinę i determinację w jego wykonywaniu. Co jednak zwróciło jego uwagę w negatywnym aspekcie, to aspekt techniczny wykonywania przez zawodników podczas defensywy.
Chciałem pogratulować mojej drużynie, zawodnikom, sztabowi zrealizowania planu na ten mecz, bo wydaje mi się, że czystych sytuacji do oddania strzału w polu karnym było tak dużo, że ten mecz powinniśmy nie tylko prowadzić, ale i zamknąć, bo uważam, że nawet w pierwszej połowie za to, za co ich pochwaliłem: za dyscyplinę i realizację planu, to jedno, ale za drugie: piłka pokazuje, że to są też detale i musimy dalej pracować nad blokowaniem strzałów, bo dzisiaj nasze ustawienie ciała, nasza odwaga, żeby ten strzał zablokować sprawiła, że my wracamy z niczym– tłumaczył Misiura.
Problem, na który zwrócił uwagę szkoleniowiec Wisły, dotyczył niedoskonałości w blokowaniu prób strzeleckich rywala. Wisła miała podobno wiele okazji do zdobycia bramek w polu karnym, ale nie potrafiła ich wykorzystać. Jednocześnie strata bramki przypadła w udziale jej zespołu, co Misiura nazwał kolejną lekcją.
To kolejna lekcja, że małe detale decydują o końcowym wyniku– podsumował trener płockian.
Z drugiej strony Rafał Górak, trener GKS-u Katowice, nie krył zadowolenia z wyniku, choć uznał spotkanie za bardzo trudne. Katowiczanie przyszli do Płocka z jasnym celem, ale droga do zwycięstwa okazała się bardziej wyboista, niż mogą się tego spodziewać po meczu u siebie.
Bardzo trudne spotkanie za nami. Tutaj na pewno czujemy skutki i wysokie zadania, które były przed nami– przyznał Górak na samym wstępie.
Trener gości wyjaśnił specyfikę gry Wisły Płock, którą charakteryzuje pragmatyczne podejście i wykorzystywanie każdej pomyłki rywala. Zespół z Płocka grał według własnych zasad, starając się zabić mecz poprzez czekanie na błędy przeciwnika.
Wisła Płock to bardzo pragmatyczny zespół, grający na swoich zasadach, ktoś mógłby mówić, że w kierunku tego, żeby zabić mecz, a wykorzystać potknięcie rywala– wyjaśnił Górak, dodając, że jego zespół był świadomy tego zagrożenia.
Mimo że gospodarzom udało się stworzyć sobie groźne sytuacje, w tym akcję zawodnika Nowaka z drugiej połowy meczu, to drużyna z Katowic wybroniła się z powodzeniem. Górak szczególnie podkreślił determinację swoich zawodników, którzy nie poddawali się aż do ostatniej minuty spotkania.
Dziś czułem podświadomie do ostatniej minuty, do ostatniego momentu, że jesteśmy w stanie tę bramkę strzelić. To dziś była taka nagroda za determinację, za to, że przygotowując się do tego meczu naprawdę bardzo dużo robiliśmy, aby nasz atak pozycyjny był skuteczny– powiedział trener katowiczan.
W dalszej części swojej analizy Górak zwrócił uwagę na sposób, w jaki Wisła broniła się przed atakami pozycyjnymi.
Przeciwko takiemu rywalowi, jakim jest Wisła Płock nie jest to takie łatwe. Bronią bardzo mocno, szczelnie całą jedenastką, bardzo mocno zamykają środek gry, wyrzucają piłki do dośrodkowania pola karnego, naprawdę bronią w sposób bardzo dobry– ocenił gospodarz konferencji prasowej. Wyraźnie zadowolony z postawy swoich piłkarzy, zwłaszcza biorąc pod uwagę, jak trudnym rywalem okazała się Wisła, Górak podkreślił rolę cierpliwości i wiary w zwycięstwo.
Trener GKS-u Katowice uznał, że mimo iż mecz był wyrównany, sposób prowadzenia gry i atrakcyjność spotkania przemawiały na jego korzyść.
Bardzo czuję jako mecz wyrównany, wydaje mi się, że z samego sposobu prowadzenia gry i atrakcyjności to zwycięstwo nam się należało. Bardzo gratuluję mojej drużynie trzech punktów– zakończył swoją wypowiedź zadowolony Górak.
Źródło: Wisła Płock