Mam NEWSA! Reklama Kontakt Dołącz do nas
Strona główna Sport Igor Kąkolewski w Wiśle z Płocka
Igor Kąkolewski w Wiśle z Płocka
Sport Płock

Igor Kąkolewski w Wiśle z Płocka

Wisła Płock poniosła bolesną porażkę w 27. kolejce PKO Bank Polski Ekstraklasy. Na wyjeździe w Katowicach nafciarze przegrali z GKS-em Katowice 0:1, a decydującą bramkę strzelił Lukas Klemenz w 3. minucie doliczonego czasu gry. Spotkanie, które rozegrano w sobotę o godzinie 12:15, poprowadził sędzia Daniel Stefański, wspierany przez sędziego technicznego Piotra Szypułę.

Porażka na katowickim stadionie była zaskoczeniem, szczególnie że Wisła Płock przygotowywała się do tego meczu z nadzieją na lepszy wynik niż w poprzedniej konfrontacji. Po przerwie reprezentacyjnej zespół z Mazowsza zdecydował się na drugi wyjazd do Katowic w sezonie 2024/2025, licząc tym razem na bardziej szczęśliwy scenariusz niż w poprzednim starciu. Tymczasem losy spotkania przesądziły się w dramatycznych okolicznościach. Bramka Klemenza, która padła gdy do końca regulaminowego czasu gry zostało zaledwie kilka sekund, okazała się jedynym trafieniem w całym meczu i jednocześnie最rzadkim punktem zwrotnym dla katowiczan.

Emocje po ostatecznym gwizdku były mieszane. Mariusz Misiura, reprezentant Wisły Płock, nie potrafił znaleźć słów na gorąco, aby skomentować przebieg spotkania.

Trudno mi na gorąco cokolwiek mądrego powiedzieć. Gratuluję wszystkim związanym z GKS-em Katowice zwycięstwa. Życzę wam spokojnych…
— powiedział piłkarz płockiego klubu, nie dokańczając swojej wypowiedzi. Jego słowa oddają frustrację, jaka towarzyszyła pokonańcom bezpośrednio po zakończeniu gry.

Porażka na wyjeździe to część większej rzeczywistości, z którą mierzy się klub z Płocka. Równocześnie z rozgrywkami w Ekstraklasie zmaga się z problemami w niższych ligach. Wisła II Płock, reprezentująca miasto w Betclic 3 Lidze, zanotowała opad formy. W 25. kolejce zespół przegrał z Jagiellonią II Białystok wysoko — 0:4, przy czym gospodarze szybko stworzyli groźne sytuacje, a młodym płoczanom nie udało się zagrożić bramce rywali. W Wielki Piątek, dokładnie w południe, rezerva podejmowała na własnym stadionie Jagiellonię II Białystok w ramach tego samego, 25. sezonu rozgrywek.

Dla kibiców Wisły Płock transmisja meczu przeciwko GKS-owi Katowice była dostępna na dwóch platformach — telewizyjnie na kanale Canal+ Sport 3 oraz w serwisie streamingowym Canal+, co pozwoliło śledzić zmagania zespołu niezależnie od preferencji oglądania. Ponieważ spotkanie przypadło na sobotę przed południem o 12:15, wielu fanów mogło obserwować mecz na żywo, obserwując każdą akcję aż do dramatycznego końca. Ostatecznie jednak, pomimo dostępności transmisji, kibice muszą czekać na powrót do łask i okazję do rehabilitacji zespołu w kolejnych spotkaniach sezonu.

Źródło: Wisła Płock