Mam NEWSA! Reklama Kontakt Dołącz do nas
Strona główna Kronika policyjna Chciała iść pieszo do Lublina…ekspresówką. To mogło skończyć się tragicznie
Chciała iść pieszo do Lublina…ekspresówką. To mogło skończyć się tragicznie
Kronika policyjna

Chciała iść pieszo do Lublina…ekspresówką. To mogło skończyć się tragicznie

Niebezpieczne zachowanie 44-letniej kobiety na ekspresowej drodze S19 mogło skończyć się tragicznie. Kobieta ubrana na czarno szła tuż obok pędzących pojazdów, zupełnie niewidoczna dla kierowców. Dzięki szybkiemu zgłoszeniu i interwencji policjantów Mazowsza udało się uniknąć dramatu. Incydent to kolejne niebezpieczne zdarzenie z ostatnich dni, które pokazuje, jak wielu pieszych ignoruje przepisy zakazujące wstępu na drogi ekspresowe.

Do zdarzenia doszło po północy. Policjanci Komendy Wojewódzkiej Policji w Warszawie получili zgłoszenie o kobiecie, która poruszała się pieszo wzdłuż jezdni ekspresowej. Sytuacja była niezwykle groźna – przede wszystkim ze względu na porte nocy, kiedy widoczność jest ograniczona, oraz na ubiór kobiety. Jak wynika z informacji Policji Mazoweckiej, 44-latka miała na sobie ciemne ubranie, co dodatkowo utrudniało jej dostrzeżenie przez kierowców pędzących z dużą prędkością.

Wstęp pieszych na drogi ekspresowe jest zakazany przepisami prawa. Drogi tej kategorii przeznaczone są wyłącznie dla pojazdów silnikowych zdolnych do poruszania się z określoną prędkością minimalną. Osoby przemieszczające się pieszo, rowerzystach czy użytkownikami skuterów stanowią zagrożenie zarówno dla samych siebie, jak i dla pozostałych uczestników ruchu. W przypadku 44-letniej kobiety ryzyko było szczególnie wysokie – samochód poruszający się z szybkością osiągającą kilkadziesiąt kilometrów na godzinę nie miałby szans na manewrowanie ani hamowanie w sytuacji, gdyby nagle dostrzegł przeszkodę.

Policjanci podkreślają, że incydent z udziałem mazowieckiej kobiety nie był osamotniony.

To już kolejne w ostatnich dniach niebezpieczne zdarzenie z pieszymi na drodze ekspresowej, gdzie ich obecność jest całkowicie zakazana. Policjanci ostrzegają, że takie zachowania to igranie z życiem – swoim i innych uczestników ruchu
– informuje Komenda Wojewódzka Policji w Warszawie. Trend związany z narażaniem się pieszych na drogi ekspresowe wzbudza uzasadnioną troskę funkcjonariuszy zajmujących się bezpieczeństwem na drogach.

Szybka interwencja policjantów w nocy z ostatnich dni umożliwiła ewakuację kobiety z drogi i uniknięcie potencjalnego wypadku. 44-latka została bezpiecznie usunięta z jezdni, co chroniło ją przed bliskim kontaktem z poruszającymi się pojazdami. Funkcjonariusze mieli okazję wyjaśnić kobiecie, do czego doprowadziło jej nieostrożne zachowanie i jakie są skutki prawne związane z przebywaniem na terenie drogi ekspresowej.

Apel Policji Mazoweckiej skierowany jest do wszystkich użytkowników dróg. Piesze się po drogach ekspresowych – niezależnie od godziny czy pory roku – stanowi nie tylko zagrożenie dla samego siebie, ale także dla osób kierujących pojazami, które mogą zostać zmuszone do gwałtownego manewrowania lub hamowania. Skutkami takiego zachowania mogą być nie tylko przepadki ze śmiertelnym skutkiem, ale także kary finansowe i odpowiedzialność karna dla osoby naruszającej przepisy.

Źródło: KWP Radom