15 czerwca złożymy hołd ofiarom egzekucji z 1941 roku
Gostynin przypomni sobie tragiczne wydarzenia sprzed 85 lat. 15 czerwca 2026 roku o godz. 9:00 przedstawiciele władz samorządowych miasta złożą kwiaty przy tablicy pamiątkowej przy ul. Floriańskiej, oddając hołd mieszkańcom Gostynina rozstrzelanym przez niemieckiego okupanta w tym samym dniu 1941 roku. Zaproszenie skierowane do społeczności dotyczy wspólnego upamiętnienia ofiar oraz złożenia kwiatów i zapalenia zniczy w miejscu pamięci.
Historia, którą Gostynin przywołuje każdego roku, łączy się z okresem niemieckiej okupacji, czasem bezlitosnego terroru i nieustannego zagrożenia dla życia mieszkańców miasta. Szczególnie dramatyczne momenty rozegrały się właśnie w czerwcu 1941 roku, kiedy okupant przeprowadził szereg represji wobec polskiej ludności. Towarzysząca tym wydarzeniom zbiorowa odpowiedzialność i zemsta stanowiły podstawę niemieckiej polityki wobec okupowanych terytoriów.
Wszystko rozpoczęło się od aresztowań przeprowadzonych 11 czerwca 1941 roku, w przeddzień uroczystości Bożego Ciała. Niemiecka policja ochronna (Schutzpolizei) przeprowadziła akcję odwetową po zakończonej mszy świętej w kościele parafialnym przy ul. Płockiej. Funkcjonariusze aresztowali wówczas 105 Polaków. Prowadzona przez okupanta zasada odpowiedzialności zbiorowej oznaczała, że represje stosowane były wobec całej społeczności jako kara za działania jednostek. W tym przypadku stały się one zemstą za zabójstwo niemieckiego żandarma Ellera, do którego doszło w okolicach Ciechomic. Aresztowanych przetransportowano do tymczasowego więzienia, które niemieckie władze utworzyły w budynku dawnej cerkwi przy skrzyżowaniu dzisiejszych ulic Legionów Polskich i 3 Maja.
Wśród zatrzymanych znalazł się również gostyniński proboszcz, który nawet w obliczu śmierci nie opuszczał współwięźniów. Jego obecność w więzieniu była dla aresztowanych źródłem duchowej podpory. Duchowny wspierał współwięźniów modlitwą i dodawał im otuchy w obliczu niepewnego losu, oferując im pociechę w najtrudniejszych chwilach.
Tragedia osiągnęła punkt kulminacyjny 15 czerwca 1941 roku. Z grupy ponad stu więźniów okupant wybił 20 osób do egzekucji. Skazańców związano trójkami i poprowadzono przed budynek mykwy przy ulicy Floriańskiej. Niemcy zebrali w tym miejscu mieszkańców miasta i zmuszyli ich do obserwowania wykonywania kary śmierci. Dla wielu rodzin była to chwila niewyobrażalnego cierpienia i całkowitej bezradności, kiedy mogli jedynie patrzeć na śmierć swoich najbliższych, nie mając możliwości jakiegokolwiek oporu.
Rozstrzelani mieszkańcy to byli ludzie z różnych stanów społecznych — robotnicy, rzemieślnicy i rolnicy. Ich nazwiska zapisały się w pamięci miasta jako symbol ceny, jaką płaciła polska społeczność podczas okupacji. Wśród ofiar znaleźli się: Wacław Chabasiński, Franciszek Kołodziejczak, Jan Królikowski (ojciec) i Jan Królikowski (syn) z Białotarska, Stefan Kubicki, Stanisław Małecki, Kazimierz Lewandowski, Zygmunt Lewandowski, Jerzy Lisowski oraz Marian Stawicki. Każde z tych nazwisk reprezentuje indywidualną tragedię, zerwane rodziny i nieocenione straty dla wspólnoty.
Po wykonaniu egzekucji ciała rozstrzelanych pochowano w pobliskim lesie koło wsi Drzewce. Zwłoki pozostały tam przez lata, świadectwem nieudolności i okrucieństwa okupanta. Po zakończeniu wojny, 17 kwietnia 1945 roku, przeprowadzono ekshumację szczątków. Ofiary egzekucji z czerwca 1941 roku pochowano ostatecznie na cmentarzu parafialnym w Gostyninie, gdzie mogły godnie spocząć w ojczystej ziemi.
Dziś pamięć o tych dramatycznych eventos pozostaje żywa dzięki pamiątkom, które gostynnianie utrzymują z pokolenia na pokolenie. Tablica pamiątkowa przy ul. Floriańskiej upamiętnia miejsce egzekucji. Poza tym symboliczny grób i krzyż znajdujące się między osiedlem Zalesie a miejscowością Drzewce stanowią trwały znak pamięci o ofiarach. Te monumenty są świadectwem nieustannej więzi między żyjącymi a zmarłymi, przypominają o stracie i jednocześnie wyrażają determinację do niedopuszczenia zapomnienia.
Rocznicowe upamiętnienie, zaplanowane na 15 czerwca 2026 roku, to nie tylko akt oddawania hołdu przeszłości, ale również okazja do edukacji młodszych pokoleń. Zaproszenie skierowane do mieszkańców Gostynina ma charakter otwarty — każdy może wziąć udział w złożeniu kwiatów i zapaleniu zniczy. To świadczy o tym, że wspólnota uznaje odpowiedzialność za pamięć jako zadanie całego społeczeństwa, a nie tylko urzędników czy historyków.
Źródło: UM Gostynin