Sobota na K6. Mecz rewanżowy z Miedzią Legnica
W sobotę o godzinie 19:30 przy stadionie K6 czeka nas rewanż pełen emocji. Polonia Warszawa podejmie Miedź Legnicę w starciu, które dla obu zespołów ma ogromne znaczenie w walce o powrót do Ekstraklasy. Czarne Koszule chcą zrehabilitować się za remisowy rezultat z jesieni, kiedy na legnickim terenie padł wynik 1:1 – pierwszy bezbramkowy remis w historii bezpośrednich meczów między tymi drużynami.
Historia rywalizacji Polonii z Miedzią sięga 28 października 2006 roku, kiedy to dwukrotni mistrzowie Polski zdominowali pojedynek, wygrywając aż 5:0. Wówczas dublet ustrzelili Marek Citko i Maciej Tataj, a jedną bramkę dołożył Konrad Gołoś. Łącznie obie ekipy mierzyły się siedmiokrotnie, a bilans tego cyklu przemawia zdecydowanie na korzyść przeciwnika – Miedź wygrała cztery razy, podczas gdy Polonia zaledwie raz. To jednak starcie z rundy jesiennej zmieniło dynamikę historii bezpośrednich konfrontacji. Bramkę dla Czarnych Koszul zdobył wówczas Łukasz Zjawiński, a w końcówce wyrównał Asier Córdoba.
Miedź Legnica to klub z bogatą tradycją, choć być może nie taką, jaką osiągnęła Polonia. Narodziła się z reorganizacji wielosekcyjnego klubu MZKS Legnica, przejmując wiele sekcji sportowych, w tym piłkarską. Największym sukcesem w historii legniczanina było wywalczenie Pucharu Polski, kiedy to w finale rozstrzygniętym rzutami karnymi pokonali Górnika Zabrze. Ten triumf otworzył drzwi do europejskich rozgrywek – Pucharu Zdobywców Pucharów. Jednak w pierwszej rundzie Miedź odpadła po dwumeczu z AS Monaco. W inauguracyjnym starciu legniczanie minimalnie ulegli 0:1 po golu Youriego Djorkaeffa – późniejszego mistrza świata i Europy z reprezentacją Francji. Rewanż przyniósł remis 0:0, co nie uchroniło klubu przed odpadnięciem z rozgrywek.
Na ekstraklasowym poziomie Miedź pojawił się dopiero niedawno. Pierwszy awans do Ekstraklasy przypadł na 2018 rok, jednak beniaminek z Legnicy szybko spadł po jednym sezonie. Kolejny atak na najwyższą klasę rozgrywkową przyszedł w 2022 roku, kiedy Miedź ponownie wywalczyła awans. Niestety historia powtórzyła się – zespół znowu spadł do Betclic 1 Ligi, gdzie funkcjonuje do dzisiaj. Mimo tych niepowodzeń przez klub przewinęło się wielu graczy z przymiotnikami „klasowy" przylepionymi do nazwiska. Szczególną uwagę warto poświęcić Wojciechowi Łobodzińskiemu, który reprezentował legniczan w latach 2012–2020, a następnie pracował w klubie jako trener. W hołdzie jego zasługom zastrzeżono numer 4, z którym występował jako zawodnik i kapitan Miedzi.
Obecna pozycja legniczanina w tabeli jest stosunkowo stabilna. Po pięciu meczach w okresie listopad–grudzień ekipa zdobyła cztery zwycięstwa, co pozwoliło jej na solidne zakończenie rundy jesiennej. Jednak początek 2025 roku przyniósł trudniejsze chwile. W ostatniej kolejce Miedź prawie urwała punkty liderowi – zaledwie przegrała 3:2 z Wisłą Kraków. Obecny bilans to 11 zwycięstw, 5 remisów i 9 porażek, co daje zespołowi Janusza Niedźwiedzia ósmą pozycję w tabeli. Zaledwie dwa punkty dzielą legniczanina od strefy barażowej, więc walka o powrót do Ekstraklasy jest w pełnym rozkwicie.
Zimowe okno transferowe przyniosło Miedzi kilka godnych uwagi wzmocnień. Największym hitem jest zakontraktowanie Ivana Lucica – austriackiego bramkarza, który w przeszłości sięgnął po mistrzostwo Niemiec z Bayernem Monachium. 30-latek z miejsca stał się podstawowym bramkarzem zielono-niebiesko-czerwonych i według portalu Transfermarkt jest bramkarzem z największą wartością rynkową w całej Betclic 1 Lidze. Innym istotnym nabytkiem jest Erdal Rakip, 29-letni pomocnik defensywny pochodzący z Malmö. Ten zawodnik urodził się w szwedzkim mieście i grał w młodzieżowych reprezentacjach Szwecji – w 2013 roku zdobył nawet brązowy medal mistrzostw świata U17 z drużyną. Ostatecznie zdecydował się na zmianę barw, debiutując w seniorskiej reprezentacji Macedonii Północnej w 2021 roku. Większość swojej kariery spędził w Malmö FF, z którym zdobył sześć mistrzostw Szwecji.
Aby odmłodzić skład, Miedź zdecydowała się również na wypożyczenia polskich talentów. Z Jagiellonii wypożyczono 22-letniego Cezarego Polaka, a z Parmy – 20-letniego Mateusza Kowalskiego. W drugą stronę: klub pożegnał się z Idrisem Momohm, Gustavem Engvallem, Amarem Driną, Mateuszem Ciapą i Bartoszem Bidą. Z drużyny odeszło również zawieszenie Dave'a Gnaase'a, natomiast Robert Dadok będzie musiał uważać na żółte kartki.
W Polonii panuje determinacja i świadomość stawki. Ostatnie dwa mecze pozostawiły duży niedosyt, a każdy punkt w walce o powrót do Ekstraklasy wart jest więcej niż złoto. Czarne Koszule zdają sobie sprawę z tego, co jest na grze. Potrzebne będzie jednak masowe wsparcie z trybun K6. To może być właśnie ta różnica, która zdecyduje o podziale punktów. Bilety na sobotnieczne starcie dostępne są na stronie https://bilety.kspolonia.pl/
Źródło: KS Polonia Warszawa