Mam NEWSA! Reklama Kontakt Dołącz do nas
Strona główna Sport Nafciarze poza zasięgiem dla Mielca!
Nafciarze poza zasięgiem dla Mielca!
Sport Płock

Nafciarze poza zasięgiem dla Mielca!

ORLEN Wisła Płock bez najmniejszych problemów pokonała Handball Stal Mielec w ćwierćfinale. Mistrzowie Polski triumfowali wynikiem 35:23, wyraźnie dominując przez całe spotkanie. Płocczanie już na półmetku prowadzili różnicą siedmiu bramek (21:14) i bez trudu utrzymali swoją przewagę do końcowego gwizdka.

Ćwierćfinałowe starcie rozegrane w Mielcu od samego początku przebiegało pod dyktando zespołu z Płocka. Niebiesko-Biało-Niebiescy szybko przejęli inicjatywę i przez większość meczu kontrolowali przebieg gry, narzucając swoim rywalom wysoki poziom gry obronnej. Gospodarzom nie udało się nawiązać równorzędnej walki z faworyzowanymi podopiecznymi trenera Xaviego Sabate, którzy konsekwentnie wykonywali swoje założenia taktyczne.

Pierwsza połowa rozwojowa toczyła się zdecydowanie bardziej dynamicznie dla płocczan. Trafienia na rzecz Wisły zanotowali między innymi Abel Serdio, Albert Sanek i Krystian Szostak, a bramkarz Mirko Alilović swojymi interwencjami wparł zespół w defensywie. Po stronie mielczan punktowali Filip Stefani i Mikołaj Kotliński, jednak ich wysiłki nie wystarczyły do zmniejszenia dystansu. Szczególnie groźnym zawodnikiem dla mielczan okazał się Sergei Kosorotov, który już w pierwszej połowie wykazywał się dużą skutecznością. Pod koniec pierwszej połowy Marcel Sroczyk oraz Lovro Mihić umocnili pozycję płocczan, a wynik 21:14 na korzyść ORLEN Wisły Płock wydawał się przesądzać losy pojedynku.

Po wznowieniu gry Płock tylko pogłębił swoją przewagę. Drugą połowę otworzył Marcel Sroczyk, a później gospodarzom brakowało odpowiedzi na intensywną grę przyjezdnych. Sergei Kosorotov kontynuował swoją wyborną formę, dodając kolejne gole. Ważną rolę odegrał również Jakub Szyszko, który wykorzystywał szanse przed bramką Mielca, a doświadczeni obrońcy w postaci Lovro Mihicia czy Aleha Tarasevicha wykazywali się dobrym ustawieniem. Bramkarz Torbjorn Bergerud kilkakrotnie interweniował w kluczowych momentach, a jego obrony dodatkowo demoralizowały mielczan. Na listę strzelców wpisali się również Rotem Segal i zawodnicy obrony, którzy realizowali szanse po błędach gospodarzy.

Ostateczny rezultat 35:23 w pełni odzwierciedlał przebieg spotkania i zdecydowaną przewagę Mistrzów Polski. Sergei Kosorotov zakończył mecz jako najskuteczniejszy zawodnik swojego zespołu z dziewięcioma bramkami, wspierany przez Jakuba Szyszko z sześcioma trafieniami. Po stronie Mielca najlepsi okazali się Filip Stefani, Rotem Segal i Żeljko Kozina, każdy ze zdobytymi czterema bramkami. Bez wątpienia dysproporcja w jakości obu zespołów była wyraźna już od pierwszych minut, a płocczanie przy wsparciu bramkarzy Mirko Alilovicia i Torbjorna Bergeruda na każdym etapie gry kontrolowali sytuację na boisku.

ORLEN Wisła Płock awansuje w kolejnym etapie rozgrywek, gdzie czeka na nią następna rywalizacja. Dla Handball Stali Mielec natomiast rozpoczyna się okres refleksji nad popełnianymi błędami i pracą nad wzmocnieniem defensywy. Mecz wykazał, że dystans pomiędzy mistrzami Polski a pozostałymi zespołami Superlidze jest znaczący, zwłaszcza w momentach, gdy obie drużyny nie dysponują możliwością pełnego obsadzenia składu.

Wyniki i statystyki meczowe:

  • Handball Stal Mielec 23 (połowa 14): ORLEN Wisła Płock 35 (połowa 21)
  • Zawodnicy Mielca: Stefani 4 bramki, Segal 4, Sanek 3, Tarasevich 3, Przybylski 3, Tokarz 2, Krasovskii 2, Kotliński 2, Wąsowski, Kasai, Valyntsau, Sikora
  • Zawodnicy Płocka: Kosorotov 9 bramek, Szyszko 6, Szostak 4, Mihić 4, Serdio 3, Janc 3, Richardson 2, Zarabec 2, Sroczyk 1, Samoila 1, Susnja, Szafryna
  • Kary: Obydwa zespoły otrzymały po 6 minut kar

Źródło: SPR Wisła Płock