Mam NEWSA! Reklama Kontakt Dołącz do nas
Strona główna Sport Nafciarze pokonali Słoniki
Nafciarze pokonali Słoniki
Sport Płock

Nafciarze pokonali Słoniki

Wisła Płock wygrała na wyjeździe z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza 3:1 w 29. kolejce PKO Bank Polski Ekstraklasy. Bramki dla Nafciarzy strzelili Wiktor Nowak, Žan Rogelj oraz Giannis Niarchos, a pojedynczą bramkę dla gospodarzy zdobył Kamil Zapolnik. Płocczan wracają do domu z kompletu trzech punktów.

Początek spotkania na stadionie w Niecieczy nie zapowiadał takiego rozpędu gospodarzy. Już w czwartej minucie arbiter Marcin Szczerbowicz z Olsztyna sięgnął po żółtą kartkę, karząc Sergio Guerrero za taktyczny faul, który przerwał rozwijającą się akcję gości. Chwilę później, w szóstej minucie, Zapolnik spróbował swoich sił strzałem, ale Rafał Leszczyński pewnie interweniował w bramce Wisły.

W kolejnych minutach gra zaczęła się dynamizować. W jedenastej minucie Giannis Niarchos oddał strzał z okolic jedenastego metra, jednak piłka minimalnie przeleciała nad poprzeczką. Zaraz potem gospodarze stworzyli sobie groźną sytuację – po zamieszaniu w polu karnym Jimenez znalazł się w dogodnej pozycji, ale z bliskiej odległości nie potrafił skierować piłki do siatki. Przez pewien czas Termalica dominowała, jednak Wisła stopniowo przejmowała inicjatywę w grze.

Przełom przyszedł w trzydziestej siódmej minucie pierwszej połowy. Dominik Kun wykonał świetne dośrodkowanie, które znalazło w polu karnym Wiktora Nowaka, a ten precyzyjnym strzałem głową otworzył wynik meczu. Zaledwie dwie minuty później Nafciarze podwyższyli prowadzenie – Dane Pacheco posłał piłkę w pole karne, a Žan Rogelj efektownym uderzeniem z lewej nogi strzelił drugą bramkę dla gości. Wisła wchodziła do szatni z prowadzeniem 2:0.

Drugą połowę płocczanie rozpoczęli od groźnych ataków. W czterdziestej ósmej minucie Hilbrycht spróbował zaskoczyć Leszczyńskiego strzałem z rzutu wolnego, ale piłka minimalnie przeleciała nad bramką. Kilka sekund później doszło do prawdziwego oblężenia niecieczkiej bramki – Giannis Niarchos wyszedł sam na sam z Adrianem Chovanem, jednak bramkarz okazał się lepszy w tym pojedynku. Niarchos próbował ponownie, ale jego uderzenie znowu poszybowało nad poprzeczką.

To, co nie udało się za pierwszym i drugim razem, udało się za trzecim. W pięćdziesiątej pierwszej minucie Wisła dopięła swego – po kolejnym ataku Giannis Niarchos kapitalnie znalazł się w polu karnym i potężnym strzałem głową podwyższył prowadzenie na 3:0. Nieciecza nie miała już praktycznie szans na przywrócenie suspansu.

W drugiej połowie tempo gry nieco się obniżyło, chociaż okazji do strzelenia nie brakowało. W sześćdziesiątej siódmej minucie Durdov uderzał niecelnie. Bardziej emocjonująca była końcówka spotkania – w osiemdziesiątej drugiej minucie po zamieszaniu w polu karnym gospodarzy Chovan popisał się świetną interwencją po strzale Tavaresa. Chwilę później Rogelj trafił na dobrze dysponowanego bramkarza, a Kamil Kamiński minimalnie chybił głową po rzucie rożnym.

Gospodarzom udało się zmniejszyć straty dopiero w osiemdziesiątej ósmej minucie, gdy na listę strzelców wpisał się Kamil Zapolnik. Było to jednak już zbyt mało – Wisła Płock kontrolowała przebieg gry aż do ostatniego gwizdka i mogła cieszyć się z wyjazdowego zwycięstwa. Mecz sędziował Marcin Szczerbowicz z Olsztyna.

Wyniki poszczególnych bramek przedstawiały się następująco: w trzydziestej siódmej minucie na 0:1 trafił Wiktor Nowak, w trzydziestej dziewiątej minucie Žan Rogelj ustalił wynik 0:2, w pięćdziesiątej pierwszej minucie Giannis Niarchos strzelił trzecią bramkę dla gości, a w osiemdziesiątej ósmej minucie Kamil Zapolnik strzelił honorową bramkę dla Termaliki na 1:3.

Kolejne wyzwanie czeka Wisłę Płock w domu. W niedzielę 26 kwietnia o godzinie 12:15 na ORLEN Stadionie płocczanie podejmą Radomiaka Radom. To będzie okazja dla drużyny trenera Mariusza Misuty do potwierdzenia swojej dobrej formy przed własną publicznością.

Źródło: Wisła Płock