Ł. Zjawiński dla Przeglądu Sportowego: Jest nad czym pracować, ale wyjdziemy z kryzysu.
Łukasz Zjawiński, zawodnik Polonii Warszawa, udzielił obszernego wywiadu dla Przeglądu Sportowego, w którym podsumował dotychczasową rundę sezonu i omówił bieżącą sytuację klubu. Rozmowa ujawnia zarówno trudności, z którymi zmaga się drużyna, jak i determinację piłkarza, który mimo niepewnej przyszłości kontraktowej pozostaje oddany swojej pracy zawodowej.
Polonia znajduje się w trudnym momencie swojej sezonu. Po obiecujących początkach wiosny, gdy drużyna wyrastała na faworyta do awansu, nastroje w klubie się pogorszyły. Łukasz Zjawiński wprost przyznaje, że coś się w grze „zacięło" w najgorszym możliwym momencie kampanii. „Na pewno jest to ciężki moment. Po pierwszych meczach na wiosnę Polonia wyrastała na faworyta do awansu. My także zdawaliśmy sobie z tego sprawy, bo świetnie graliśmy w piłkę i bardzo dobrze punktowaliśmy. I coś się teraz zacięło, a nie jest to odpowiedni moment, by się zacinać" – mówi zawodnik w rozmowie opublikowanej w Przeglądzie Sportowym.
Pomimo obecnych trudności Zjawiński nie pada na duchu. Wierzy, że najbliższe sześć kolejek sezonu będzie dla Polonii znacznie lepsze niż dotychczasowe mecze wiosennej części kampanii. Piłkarz podkreśla, że drużyna dysponuje odpowiednim potencjałem, aby wyjść z kryzysu. „Jest nad czym pracować, ale wyjdziemy z tego kryzysu, bo mamy bardzo dobrą kadrę. Wierzę w to mocno" – deklaruje zawodnik, wyrażając przekonanie, że kadra Polonii jest w stanie powalczyć o upragniony awans.
Sytuacja Zjawińskiego w klubie jest jednak skomplikowana. Jego umowa z Polonią wygasa z końcem czerwca, co oznacza, że jego przyszłość w warszawskiej drużynie pozostaje niepewna. Zarówno trener Paweł Pawlak, jak i właściciel klubu Gregoire Nitot dają jasno do zrozumienia, że jeśli Polonia nie awansuje, zatrzymanie zawodnika będzie trudne. Równocześnie Zjawiński zyskał uznanie za swoją postawę – mimo braku przedłużenia umowy nie odpuszcza i nie idzie na łatwiznę. Klub z kolei nie blokuje piłkarza w przypadku lepszych ofert.
Zawodnik podchodzi do całej sytuacji z profesjonalizmem. Wyrażając wdzięczność dla trenera, właściciela i dyrektora sportowego za wyrozumiałe stanowisko wobec jego niepewnego statusu, podkreśla, że zawsze dawał z siebie wszystko, niezależnie od tego, gdzie grał. „Moja umowa wygasa z końcem czerwca. Jestem wdzięczny Polonii, w tym trenerowi, właścicielowi, dyrektorowi sportowemu, że podchodzą wyrozumiale do mojej sytuacji. Ja sam podszedłem do tego jako profesjonalista. Bo tak trzeba. Zawsze, niezależnie od tego, gdzie występowałem, dawałem z siebie wszystko" – wyjaśnia Zjawiński.
Piłkarz nie zamyka też tematu swojej przyszłości w klubie. Jeśli Polonia sfinalizuje awans, nic nie wyklucza możliwości pozostania w drużynie. „Wierzę w to, że drużyna może powalczyć o awans, a wtedy niczego nie wykluczam. Nie zamykam tematu, nie rzucam słów na wiatr" – zaznacza zawodnik. Jednocześnie zapewnia, że do ostatniego dnia swojego kontraktu będzie działać na rzecz zespołu z pełnym zaangażowaniem, co dostrzegają także kibice obserwujący jego postawę podczas meczów.
Całą rozmowę z Łukaszem Zjawińskim, przeprowadzoną przez redaktora Cezarego Kolasę, można przeczytać na stronie internetowej Przeglądu Sportowego oraz w wersji drukowanej dzisiejszego wydania gazety.
Źródło: KS Polonia Warszawa