III liga. Hat-trick Bielki przeciwko Wikielcowi!
Wisła II Płock zdecydowanie pokonała GKS Wikielec 3:1 (1:0) w 27. kolejce Betclic 3 Ligi, a bohaterem spotkania okazał się Adrian Bielka, który zanotował hat-tricka. Mecz rozegrany na własnym stadionie przyniósł podopiecznym trenera pewne zwycięstwo, choć drugą połowę drugiej połowy goście starali się uczynić bardziej emocjonującą.
Od pierwszych minut gry inicjatywę przejęli żółto-czarni, którzy dominowali na połowie przeciwnika i stworzyli trzy okazje w początkowym fragmencie spotkania. Adrian Bielka miał swoją szansę już w 7. minucie, a podobnie jak przyszło mu się kłaniać do wznowienia po strzałach Antoniego Chmielewskiego w minutach 12. i 13., gdy te przeleciały obok słupka i nad poprzeczką. Goście odpowiedzieli akcją przygotowaną przez Marcela Bojko, jednak uderzenie z woleja Maddoxa Sobocińskiego okazało się zbyt słabe, aby zagrozić bramkarzowi Adamowi Głażewskiemu.
Punkt zwrotny nadszedł w 16. minucie, kiedy Adrian Bielka urządził sobie samotny rajd między obrońcami rywali i ze stosunkowo ostrego kąta zaskoczył bramkarza Tadeusza Grabowskiego. Po stracie gola przyjezdni bezwzględnie dążyli do wyrównania, a ich główne ataki pochodziły z głów Sobocińskiego i Alexandre Bosse'a, jednak brakło im precyzji. W 23. minucie Bielka ponownie trafiłby do siatki, ale sędziowie słusznie odgwizdali pozycję spaloną. Zwiększenie tempa GKS-u nastąpiło po około 30. minucie gry, szczególnie po wejściu na boisko Shokiego Nagano, który rozpędził ofensywę gości. Pod koniec pierwszej połowy zespół z Wikielca próbował atakować – Mateusz Jajkowski strzelił zza pola karnego w 37. minucie, ale prosto w ręce Głażewskiego, a podobnie było w przypadku Adriana Rajskiego.
Druga odsłona toczyła się w znacznie bardziej wyrównanym tempie, choć długi czas brakowało w niej podbramkowych sytuacji. Dopiero w 63. minucie wprowadzony niedawno Jakub Stencel po indywidualnej akcji oddał mocne uderzenie, niestety wprost w środek bramki. W 70. minucie w zamieszaniu po rzucie wolnym bramkarza Wikielca pokonał Miarka, lecz arbiter ponownie nie uznał bramki – tym razem z powodu zagrania ręką. Jajkowski miał swoją okazję w 77. minucie po stałym fragmencie gry, ale się pomylił. Sobociński nie pomylił się natomiast w 80. minucie, kiedy z dystansu oddał uderzenie nie do obrony, zbliżając się na 1:2.
To trafienie rozbudzło emocje na boisku. Niewiele po tym Igor Kąkolewski huknął z dalszej odległości, Sobociński główkował w odpowiedzi, a decydujący cios Adrian Bielka wyprowadził w 85. minucie, wykorzystując sytuację sam na sam z bramkarzem. Nie zadowolił się jednak tym – w doliczonym czasie gry, konkretnie w 90.+3 minucie, wykończył kontratak i podanie od Bartosza Rolnika, kompletując tym samym swój hat-tricka.
Skład Wisły II Płock w podstawowym ustawieniu tworzyli: Adam Głażewski, Bartosz Tarasiuk (zastąpiony w 78. minucie przez Filipa Lodzińskiego), Adrian Bielka, Marcin Więckowski pełniący funkcję kapitana, Mateusz Jurzyk (70. minuta – Bartosz Rolnik), Antoni Chmielewski (60. minuta – Jakub Stencel), Szymon Leśniewski (70. minuta – Igor Kąkolewski), Jakub Miarka, Oliwier Szczęśniak, Nikodem Rogowski oraz Mateusz Leśniewski (60. minuta – Dawid Krzyżański). Z kolei GKS Wikielec wystawił: Tadeusza Grabowskiego, Alexandre Bosse'a, Adriana Rajskiego (68. minuta – Saheed Animashaun), Jana Krupę, Maddoxa Sobocińskiego, Mateusza Jajkowskiego jako kapitana, Wojciecha Zielińskiego (54. minuta – Mateusz Michasiewicz), Marcela Bajko (54. minuta – Dominik Stolc), Huberta Leopolda, Kamila Góreckiego (68. minuta – Bartosz Dąbrowski) oraz Mikołaja Chacińskiego (34. minuta – Shoki Nagano).
Żółte kartki otrzymali piłkarze z Płocka: Chmielewski, M. Leśniewski, Krzyżański i Tarasiuk. W drużynie gości identyczną liczbę upominek otrzymali: W. Zieliński, Bajko, Grabowski, Krupa, Dąbrowski i Jajkowski. Spotkanie sędziował Igor Weiner z Bydgoszczy.
Przed Wisłą II Płock stoi już następne wyzwanie. Drużyna rozegra mecz na wyjeździe, gdy w środę 22 kwietnia o godz. 18:00 zmierzy się z Hutnikiem Warszawa w ćwierćfinale Dongfeng Pucharu Polski. To spotkanie będzie stanowić kolejny test dla drużyny, która w ostatnich tygodniach wykazuje dobrą dyspozycję.
Źródło: Wisła Płock