Filemon i Bonifacy w Sochaczewie się urodzili cz. II
Sochaczew upamiętni kolejnego z bohaterów kultowej serii "Filemona i Bonifacego". Dwunastego czerwca na placu Kościuszki odsłonięty zostanie pomnik Bonifacego — czarnego jak smoła kota, którego przygody rodziły się w głowie Marka Nejmana. Uroczystość rozpocznie się o godzinie 16.30, a gościem specjalnym będzie sam twórca legendarnej pary.
Dziesiątki pokoleń dzieci dorastały ze słowiańską wersją przygód białego, niesfornego Filemona i doświadczonego czarnego Bonifacego. Niegdyś wymieniane były w jednym tchu z Piotrusiem Nalepką czy Zaczarowanym Ołówkiem, stając się nieodłącznym elementem polskiego dzieciństwa. Mało jednak kto wie, że ta kultowa seria, która zauroczyła przede wszystkim najmłodszych odbiorców swoją prostotą i mądrością, nie powstała w wielkiej metropolii czy na zagranicznym Zachodzie — przyszła na świat właśnie w Sochaczewie.
Marek Nejman, twórca pary słynnych kotów, czerpał inspiracje do swoich historii z najbliższego otoczenia. Jego codzienne spacery po parku Garbolewskiego zamieniały się w twórczą obserwację świata, którą później przelewał na papier. Mieszkając przy ulicy 1 Maja, w swoim sochaczewskim mieszkaniu, pisarz snuł przygody, które miały objaśniać ciekawskim maluchom, jak funkcjonuje rzeczywistość wokół nich. To tam, w spokojnej atmosferze miasta nad Bzurą, rdzawe koty z charakterami otrzymały ostateczny kształt i weszły na trwałe do świadomości polskich czytelników.
Decyzja o umieszczeniu brązowego pomnika Bonifacego na jednym z najważniejszych placów miasta to nie przypadek. Figura ma stanowić stałe przypomnienie dla każdego, kto przejdzie obok, że twórcy światów literackich nie zawsze pochodzą z ogromnych ośrodków, że wielkie historie mogą się narodzić również w kameralnym, spokojnym mieście. To jednocześnie wyraz признania dla Marka Nejmana i jego wkładu w kulturę polskiego dziecka.
Przy placu Kościuszki, gdzie za kilka dni stanąć będzie brązowy przyjaciel Filemona, mieszkańcy Sochaczewa będą mieli możliwość nie tylko uwiecznienia sobie zdjęcia z pomnikiem, ale i refleksji nad tym, jak piękne jest to, że małe miasta mogą wydawać na świat wielkie artystów. Obecność Marka Nejmana na uroczystości odsłonięcia sprawi, że będzie to dla sochaczewian i wszystkich miłośników historii kotów szczególna chwila — możliwość bezpośredniego spotkania z człowiekiem, który przez dziesięciolecia rozmawiał z nami poprzez uszy i serca swoich bohaterów.
Źródło: UM Sochaczew